Zbliża się cenzura internetu: podatek od linków (Artykuł 13)

Nowa reforma prawa autorskiego w internecie, wprowadzana przez UE, może zagrozić nie tylko małym wydawcom, ale sprytnie ocenzurować internet, ze szkodą dla internautów.

Save Your Internet, Delete Art. 13

Aż dziwi, że tak mało mówi się o niezwykle szkodliwej reformie prawa autorskiego w internecie, nad którą pracuje Parlament Europejski. Co wiemy o Artykule 13  lub tak zwanym „podatku od linków” lub „filtrowaniu platform”?

A co stanie się z internetem jaki znamy dziś, jeśli nowe prawo zostanie zatwierdzone? Wiele mówi się o tym, że Artykuł 13 to ACTA w nowym opakowaniu, ale nie wzbudza on już tylu protestów i oburzenia, co kiedyś…

Jest piękna pogoda, wolimy odpocząć, a już za niecałe 3 dni zapadną decyzje w naprawdę ważnych kwestiach związanych z tym co pojawi się w sieci.


Co to jest Artykuł 13?

Artykuł 13 jest projektem ustawy Parlamentu Europejskiego, który wymaga, aby wszystkie platformy internetowe instalowały tzw. „filtry przesyłania” na swojej stronie internetowej. Ten filtr miałby służyć do sprawdzania wszystkich udostępnianych treści i zapobieganiu przesyłaniu takich, które mogłyby naruszać czyjeś prawa autorskie.

Przeczytaj także: Internetowa mapa cenzury na świecie, czyli co każdy kraj blokuje?

Co to oznacza w praktyce? Ciężko dzisiaj przewidzieć, ale z pewnością nie można byłoby zamieszczać nagłówków w agregatorach treści – bo to mogłoby naruszać czyjeś prawa. Koniec z MEMAMI, bo na nich są przecież czyjeś zdjęcia, kto ma do nich prawa. Kto odważy się udostępniać takie treści?

Co to znaczy w prostych słowach?

Oznacza to, że memy takie jak te, które spotykacie na Wykopie, Twitterze, Facebooku lub 9GAG nie będą mogły być wyświetlane w przyszłości, ponieważ mogą zwierać zdjęcia, do których prawa ma tylko ich właściciel. Dotyczy to nie tylko memów, ale także filmów lub muzyki. Nie będzie prawa cytatu?

Nie zobaczymy już śmiesznych filmików, w których wykorzystywane są fragmenty utworów innych twórców? Na przykład takich jak ten:

Czy internet jaki znamy jest zagrożony?

Komisja Europejska i Rada Unii Europejskieij chcą zniszczyć internet jaki znamy i nakazać dużym firmom kontrolować to, co widzimy i robimy online. Jeżeli art. 13 projektu dyrektywy o prawie autorskim zostanie przyjęty, narzuci on powszechną cenzurę wszystkich treści, które udostępniasz w internecie. Parlament Europejski jest jedyną instytucją, która może sprzeciwić się temu pomysłowi i ocalić internet.

Zagrożenia związane z Artykułem 13

Artykuł 13 zagraża prawie wszystkim twoim aktywnościom w internecie

Art. 13 zagraża bardzo wielu aktywnościom w internecie, m.in.:

  • blogerom,
  • graczom udostępniającym na żywo swoje rozgrywki,
  • komentarzom i forom dyskusyjnym
  • udostępnianiu śmiesznych memów,
  • udostępnianiu stworzonych parodii,
  • możliwości zamieszczaniu i udostępnianiu linków,
  • tworzeniu remixów muzycznych,
  • dzielenie się swoim kodem z innymi programistami,
  • i wiele więcej!

Co z tym można zrobić?

W zasadzie to chyba niewiele, bo jeśli ktoś będzie chciał wprowadzić to prawo to i tak to zrobi… Jeśli jednak nie zgadzasz się z Artykułem 13., to możesz skontaktować się z europosłami, którzy będą nad nim głosować i poprosić ich, aby głosowali przeciwko z artykułowi 13. Głosowanie odbędzie się 20 czerwca 2018 r., więc należy się spieszyć.

Powstały specjalne strony, które umożliwiają w prosty sposób skontaktowanie się z europosłami. Jest na nich napisana już gotowa treść, wystarczy podać swój e-mail i wysłać wiadomość, lub wysłać tweeta do parlamentarzystów:

Save Your Internet, Delete Art. 13

Możesz także użyć hashtagów #SaveYourInternet#DeleteArt13, #FixCopyright w mediach społecznościowych, aby wyrazić swój sprzeciw wobec planowanej „reformy”.

Internet w założeniu miał być wolnym miejscem, dostępnym dla każdego, kto chce być kreatywny, poszerzać swoje horyzonty, Tylko w taki sposób możemy zaprotestować przeciwko cenzurze i pokazać, że nie chcemy takiej zmiany.

20 czerwca Parlament Europejski będzie głosował nad dyrektywą o prawach autorskich. Głosy 10 europosłów będą miały kluczowe znaczenie dla tego, czy internet w UE pozostanie otwarty i wolny od cenzury. Powiedz im, że potrzebujesz, aby chronili internet przed inwigilacją i automatycznym filtrowaniem treści. Komisja JURI, odpowiedzialna za reformę prawa autorskiego w Parlamencie Europejskim, będzie nad nią głosowała 20 czerwca. Jedynie członkowie Parlamentu Europejskiego mogą powstrzymać ten szkodliwy projekt. Powiedz im, że powinni bronić internatu przed cenzurą i monitoringiem.

Oto lista posłów, którzy o tym zadecydują:

  • Marie-Christine Boutonnet (MEP), Ile-de-France, Front national
  • Pavel Svoboda (MEP), Křesťanská a demokratická unie – Československá strana lidová
  • Sylvia-Yvonne Kaufmann (MEP), Sozialdemokratische Partei Deutschlands
  • Francis Zammit Dimech (MEP), Partit Nazzjonalista
  • Joëlle Bergeron (MEP), Ouest, Sans étiquette
  • Mady Delvaux (MEP), Parti ouvrier socialiste luxembourgeois
  • Jens Rohde (MEP), Det Radikale Venstre
  • Sajjad Karim (MEP), North West, Conservative Party
  • António Marinho e Pinto (MEP), Partido Democrático Republicano
  • Emil Radev (MEP), Citizens for European Development of Bulgaria
Łukasz Majchrzyk
Obserwuj

Łukasz Majchrzyk

redaktor mobiRANK.pl
Od 2005 roku zajmuję się komunikacją internetową i e-marketingiem, jestem pasjonatem urządzeń mobilnych oraz nowych technologii – i nie waham się ich używać.
Łukasz Majchrzyk
Obserwuj