Netflix testuje w Indiach „plan mobilny” za 12 zł

Netflix testuje nowy plan subskrypcji na urządzenia mobilne w „wybranych krajach”, w tym w Indiach, który kosztowałby jedynie około 12 zł miesięcznie.

Netflix mobile-only plans

Serwis streamingowy lubi testować różne kwoty swoich planów subskrypcji i obserwować reakcję użytkowników, mogliśmy już obserwować różne podwyżki cen planów w Polsce, usunięcie miesięcznego okresu próbnego i wiele innych. Teraz przyszedł czas na mniej rozwinięte rynki i zamiast podnosić ceny, Netflix dodaje najniższy plan taryfowy za 250 rupii indyjskich (ok. 12 zł), z którego można skorzystać tylko na urządzeniach mobilnych.

To połowa kosztów indyjskiego podstawowego planu Netflixa, który obejmuje wszystkie urządzenia i kosztuje 500 INR (ok. 27 zł). Dla porównania, w Polsce najtańszy plan zaczyna się w cenie 34 zł.

Netflix cały czas eksperymentuje z cenami i funkcjami, aby dotrzeć do jak największej liczby użytkowników. Testowanie różnych opcji w wybranych krajach będzie zapewne cały czas praktykowane. Oprócz cen, serwis będzie próbował dodawać krótsze okresy subskrypcji (np. na tydzień lub dwa tygodnie zamiast planów miesięcznych) i wiele innych.


Ponieważ są to tylko testy, nie wszyscy użytkownicy mogą zobaczyć nowe plany  i możliwe, że Netflix nie wprowadzi je na stałe. Póki co nie wiadomo, czy plan tylko na urządzenia mobilne dostępny jest w innych krajach poza Indiami.

Cennik Netfliksa w Indiach

Cennik Netfliksa w Indiach (z planem subskrypcji mobile-only)

Test w Indiach ma sens, ponieważ Netflix jest zainteresowany rozwojem w tym kraju. W ubiegłym tygodniu wiceprezes ds. produktu Todd Yellin powiedział w Bombaju, jakie gigant ma plany na rozszerzenie interaktywnych seriali oraz na oryginalne produkcje Netflixa. Wskazał przy tym na sukces oryginalnej indyjskiej serii kryminalnej Sacred Games.

źródło: Netflix, The Verge, Variety

Obserwuj

Łukasz Majchrzyk

redaktor mobiRANK.pl
Od 2005 roku zajmuję się komunikacją internetową i e-marketingiem, jestem pasjonatem urządzeń mobilnych oraz nowych technologii – i nie waham się ich używać.
Łukasz Majchrzyk
Obserwuj