5 powodów, dla których wolę Apple Music od Spotify

Sprawdź, dlaczego według mnie muzyczna usługa streamingowa Apple Music jest lepsza od Spotify?

Apple Music vs. Spotify

Muzyczne serwisy streamingowe znacząco zmieniły sposób w jaki obecnie słuchamy utworów naszych ulubionych wykonawców i odkrywamy nowe gatunki. Płyty to obecnie przedmioty kolekcjonerskie, które kupujemy, jeśli chcemy posiadać fizyczny dowód uwielbienia ukochanego wykonawcy. Jeszcze nie tak dawno kupowaliśmy pojedyncze utwory z iTunesa, aby słuchać je na iPodzie. Wszystko zmieniło się wraz z pojawieniem się Spotify, które za niewielką miesięczna opłata daje dostęp do praktycznie każdej istniejącej piosenki na świecie.

➔ PRZECZYTAJ TAKŻE: Streaming z nowym rekordem przychodów światowego przemysłu muzycznego

Streaming to także jedno z głównych przychodów dla artystów na całym świecie, zarówno tych wielbionych przez miliony jak i tych mniej znanych.

W ślad za Spotify poszły Deezer, Tidal, Apple Music, Amazon Music czy YouTube Music, jednak to Spotify najbardziej kojarzy nam się ze streamingiem w branży muzycznej, tak jak Netflix w filmowej.

Usługa Apple Music została zapowiedziana podczas WWDC w 2015 roku i pojawiła się wraz z systemem iOS 8.4 30 czerwca 2015 roku. Od tego czasu korzystałem z obu serwisów z pewnymi przerwami, i po dość intensywnym korzystaniu z obu usług wyrobiłem sobie przekonanie na temat tego, dlaczego wolę bardziej Apple Music od Spotify.

1. Osobna aplikacja tylko do muzyki jest lepszym rozwiązaniem niż wszystko w jednym

Choć może się to wydawać sprzeczne z intuicją, ponieważ jedna aplikacja do wszystkiego może być postrzegana jako wygodniejsza, tak naprawdę wolę, aby Apple Music istniało oddzielnie od innych usług audio firmy Apple, takich jak Podcasty i aplikacja Książki do audiobooków.

Spotify próbuje połączyć to wszystko w jedną aplikację. Z biegiem lat to doświadczenie stało się naprawdę nieporadne i mniej wygodne w obsłudze. Teraz firma wydała dość istotną aktualizację, aby ułatwić nawigację, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Apple przyjęło lepsze podejście, uznając, że każdy z tych różnych obszarów, takich jak muzyka, podcasty i audiobooki, zasługuje na swoje własne, unikalne doświadczenie i interfejs, z którego możemy się cieszyć.

Rozumiem więc, że wygodniej jest mieć wszystko w jednym, ale uważam, że lepszym rozwiązaniem w tym przypadku jest utrzymywanie tego typu aplikacji oddzielnie i posiadanie osobnej aplikacji muzycznej.

2. Różnica w jakości dźwięku jest wyraźna!

Uchwycenie subtelnych różnic w jakości dźwięku często zależy od tego, jak bardzo jesteś wyczulonym na detale audiofilem i całkowicie rozumiem każdego, kto słucha Apple Music i Spotify i w ogóle nie potrafi odróżnić jakości dźwięku. Jednak pomimo, że nie mam najlepszego muzycznego słuchu, wyraźnie słyszę różnice w jakości odtwarzanych utworów w Apple Music i Spotify – z korzyścią dla usługi Apple’a.

Gdy słucham tego samego utworu ze Spotify i Apple Music, niezależnie czy przez słuchawki czy na głośniku, mogę absolutnie stwierdzić mierzalną różnicę w jakości dźwięku między tymi dwiema usługami i bez problemu wskazać, z której usługi jest odtwarzany.

Dźwięk bezstratny i przestrzenny w Apple Music (Dolby Atmos i Apple Digital Master)
Dźwięk bezstratny i przestrzenny w Apple Music (Dolby Atmos i Apple Digital Master)

Myślę, że to sprowadza się do kilku rzeczy. Po pierwsze, Apple Music obsługuje wyższe wersje jakości dźwięku niż Spotify, a nawet oferuje na platformie dźwięk bezstratny (z zastrzeżeniem, że wiele z tych bezstratnych wersji nie jest jeszcze obsługiwanych bezprzewodowo przez słuchawki).

Po drugie, Apple Music obsługuje dźwięk przestrzenny za pośrednictwem Dolby Atmos, więc artyści odkryli, jak skutecznie wykorzystywać tę technologię, i byli w stanie stworzyć znacznie pełniej brzmiące sceny dźwiękowe dla nas wszystkich, którzy próbują słuchać ich muzyki.

➔ CZYTAJ TEż: Dźwięk przestrzenny jest przyszłością przemysłu muzycznego, nawet jeśli go nie znosisz

Spotify ma okazję nadrobić wiele z tego dzięki wspominanemu od lat planowi Hi-Fi, który wciąż się nie pojawił, nawet po latach plotek. Tak więc, dopóki nie zadebiutuje, Apple Music nie tylko oferuje lepszą jakość dźwięku z punktu widzenia specyfikacji, ale przynajmniej dla osób takich jak ja różnica jest bardzo wymierna w wrażeniach, jakie mam, gdy słucham utworu w Apple Music w stosunku do utworu ze Spotify.

3. Apple Music stało się piękniejsze, a Spotify brzydsze

Kwestie estetyczne aplikacji czy danej usługi są całkowicie subiektywne, ale w tym przypadku również wolę estetykę aplikacji Apple Music od Spotify. Nie zrozumcie mnie źle — przez długi czas podobał mi się wygląd Spotify zamiast Apple Music. Aplikacja wyglądała fajniej dzięki zawsze ciemnemu wyglądowi, akcentom zieleni i łatwości nawigacji oraz znajdowania wszystkich albumów i utworów, a także otrzymywania powiadomień o nowej muzyce, której chciałem słuchać.

Ekrany aplikacji mobilnej Apple Music
Ekrany aplikacji mobilnej Apple Music

Jednak przez lata Apple wykonał naprawdę dobrą robotę, aktualizując aplikację Apple Music, aby działała lepiej nie tylko na iPhonie, ale na wszystkich jego urządzeniach, takich jak iPad, komputery Mac i Apple TV (chociaż aplikacja na Maca nadal wymaga odświeżenia).

Aplikacja Apple Music nie tylko stała się znacznie szybsza, ale także stała się o wiele bardziej estetyczna i nowoczesna. Szczególnie nie można nie docenić animowanej grafiki dostępnej w aplikacji Apple Music, a dzięki najnowszej aktualizacji ekran Teraz odtwarzane w Apple Music jest znacznie piękniejszy niż ten w Spotify.

Ekrany aplikacji mobilnej Spotify
Ekrany aplikacji mobilnej Spotify

Chociaż Apple poczyniło pewne postępy w ulepszaniu projektu aplikacji Apple Music, myślę, że Spotify zrobiło coś wręcz przeciwnego, co negatywnie wpłynęło na projekt aplikacji. Dzieje się tak głównie z powodu tego, o czym pisałem wcześniej, ponieważ Spotify gromadzi muzykę, podcasty i audiobooki w jednej aplikacji. W efekcie mamy trudniejszą w obsłudze i nieporęczną nawigację dla każdego, kto korzysta z usługi.

Chociaż Spotify z pewnością dołożyło wszelkich starań, aby nawigacja w aplikacji przez mnogosc funkcji i opcji była jak najbardziej płynna, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że dzisiejsza aplikacja Spotify jest zauważalnie gorsza niż ta, którą znamy sprzed lat.

4. Ekosystem Apple’a przemawia na jego na korzyść

Inny obszar, w którym bardziej cenię Apple Music niż Spotify, ma związek z ekosystemem, który Apple zbudował wokół swojej usługi strumieniowego przesyłania muzyki. Chociaż Spotify niezaprzeczalnie obsługuje jeszcze więcej integracji z szeregiem innych produktów i usług niż Apple Music, to dla użytkowników produktów firmy Apple Apple Music zapewnia ściślej zintegrowane doświadczenie na wszystkich posiadanych urządzeniach, w tym na iPhonie, Apple Watchu, iPadzie, Macu, Apple TV czy HomePodzie.

Chociaż Spotify obsługuje do pewnego stopnia wszystkie te urządzenia, istnieją ograniczenia, których firma jeszcze nie rozwiązała, które czynią Apple Music lepszym. Na przykład niezwykle łatwo jest automatycznie przechowywać lub przesyłać strumieniowo muzykę z Apple Music na zegarku Apple Watch, gdy spacerujemy, biegamy lub wędrujemy.

Apple Music na urządzeniach firmy Apple
fot. Apple

Chociaż Spotify obsługuje również tego rodzaju funkcje, nie są one tak ściśle zintegrowane ani zautomatyzowane jak Apple Music. Dużo łatwiej jest też poprosić o puszczenie muzyki na głośnikach w domu – nie tylko tych od Apple’a, ale również na głośnikach Alexy czy Sonosa.

Spotify oczywiście technicznie obsługuje ekosystem Apple’a za pośrednictwem AirPlay, ale nadal nie ma możliwości poproszenia Siri o odtwarzanie muzyki ze Spotify bez implementowania w tym celu kilku interesujących skrótów.

Tak więc, mimo że Spotify może obsługiwać więcej produktów i usług w ramach swojej usługi przesyłania strumieniowego, urządzenia Apple’a, których używam, ostatecznie lepiej pasują do Apple Music niż Spotify. Wiem, że częściowo wynika to z tego, że Apple nie zapewnia jeszcze dostępu do niektórych interfejsów API, których Spotify potrzebuje, aby mieć równą pozycję na urządzeniach firmy, więc naprawianie tego wszystkiego nie leży tylko w gestii Spotify.

Jednak Apple od lat oferuje Spotify API Siri na HomePoda, a firma nadal go nie obsługuje. Spotify potrzebowało także lat, aby wspierać strumieniowe przesyłanie muzyki na Apple Watchu. Istnieją więc obszary, w których historycznie Spotify ociągało się z wdrażaniem funkcji dla użytkowników Apple’a, nawet jeśli zostały one udostępnione przez giganta z Cupertino.

5. Pakiet subskrypcji Apple One to opłacalna opcja

Ostatni powód, dla którego wolę Apple Music od Spotify, nie ma nic wspólnego z designem, jakością dźwięku czy wygodą użytkowania, a ma związek z niższą ceną.

Cennik Apple One (stan na maj 2024 r.)
Cennik Apple One (stan na maj 2024 r.)

Spotify i Apple Music były historycznie bardzo konkurencyjne cenowo, a oba kosztowały około 19,99 zł miesięcznie przez lata. Jednak gdy Apple uruchomiło pakiet subskrypcji Apple One obejmujący Apple Music, Apple TV+ i szereg innych usług firmy, trudniej było uzasadnić płacenie osobno za Spotify.

Oczywiście Spotify nie może na tu konkurować, ponieważ nie oferuje innych usług, takich jak usługa przesyłania strumieniowego wideo (VOD) lub usługa subskrypcji gier (lub fitness w innych krajach niż Polska), co w pewnym sensie sprawia, że porównywanie tego obszaru może być niesprawiedliwe, ale nie można zaprzeczyć, że Apple Music staje się jeszcze bardziej opłacalne, gdy płacisz za inne usługi firmy Apple i łączysz je w jednym pakiecie.

Plany subskrypcji Apple Music (maj 2024 r.)
Plany subskrypcji Apple Music (maj 2024 r.)

Spotify również oferuje okresowe promocje na 3-miesięczny dostęp do usługi, które są bardzo korzystne, jednak są one zwykle przeznaczone dla nowych lub powracających użytkowników. Z kolei kupujący wybrane urządzenia firmy Apple, mogą liczyć nawet na pół roku bezpłatnego dostępu do Apple Music.

Plany subskrypcji Spotify (maj 2024 r.)
Plany subskrypcji Spotify (maj 2024 r.)

Niezależnie od wspomnianych powyżej korzyści, wprowadzenie pakietu subskrypcji Apple One tak naprawdę przypieczętowało w moim przypadku, którą usługę wybieram.

Nie dla wszystkich Apple Music

Chociaż wolę Apple Music od Spotify, rozumiem, że zasadniczo wszystkie powyższe powody są osobistym wyborem i odczuciami i mogą się różnić w zależności od osoby. Możesz potrzebować aplikacji typu „wszystko w jednym” zamiast oddzielnych aplikacji lub skorzystać z usługi strumieniowego przesyłania muzyki na urządzeniu, którego Apple Music jeszcze nie obsługuje.

Możesz także być zagorzałym fanem Spotify i nie możesz przekonać się do Apple Music ze względu na przyzwyczajenia, aby w tym momencie przenieść swoją bibliotekę do innej usługi. Całkowicie rozumiem każdy z tych powodów, ponieważ miałem podobne wątpliwości, zanim całkowicie zmieniłem zdanie.

Jednak po kilku latach spędzonych w otoczonym murem ekosystemie Apple’a z kolejną usługą mogę powiedzieć, że mimo wszystko jestem z niego zadowolony.

➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!

źródło: BGR | opracowanie własne
ikona z napisem „VS” wykorzystana we wpisie pochodzi z Depositphotos