Kto może wjechać do Twojego kraju? W tej dystopijnej grze wybór należy do Ciebie. Coś nie tak z paszportem osoby przyjezdnej? Przygotuj czerwoną pieczątkę. Niech żyje Arstotzka!

Stemplowanie paszportów na stanowisku kontroli granicznej to chyba najnudniejsza praca na świecie, ale w Papers, Please zmienia się w zajęcie, które przyspieszy Ci tętno. Wcielisz się w rolę inspektora ds. imigracji w dystopijnym kraju o nazwie Arstotzka. Będziesz wnikliwie sprawdzać dokumenty przyjezdnych oraz decydować, kto zostanie wpuszczony. Narzuć tempo. Przełożeni płacą Ci stawkę od osoby (oraz nakładają kary, jeśli coś zawalisz), a przecież masz rodzinę do wykarmienia.
Spodobają Ci się dylematy natury moralnej, przez które oblejesz się zimnym potem. Czy wpuścisz zdesperowaną uchodźczynię, której mąż właśnie przeszedł przez kontrolę, ale której brakuje odpowiednich dokumentów? Przyjmiesz łapówkę, by móc kupić lekarstwa dla chorego dziecka? Gra może się zakończyć na 20 różnych sposobów i — w przeciwieństwie do regulaminu inspekcji — nic tu nie jest czarno-białe.
Możesz ozdobić swoją dyżurkę osobistymi przedmiotami, takimi jak rysunki Twojego syna. Pamiętaj jednak, by je zdjąć, zanim wejdzie do niej kontroler, w przeciwnym razie otrzymasz karę pieniężną (lub pozbawienia wolności, jeśli przyłapie Cię dwukrotnie!). Możesz go zobaczyć w górnej części ekranu, gdzie widnieje podgląd tego, co dzieje się na zewnątrz.

Twórcą tej gry jest urodzony w amerykańskim stanie Wirginia, lecz przebywający obecnie w Japonii Lucas Pope, który maczał palce w dwóch pierwszych odsłonach kultowej serii Uncharted, zanim zdecydował się pójść na swoje i tworzyć gry niezależne. Dziewięć lat po premierze pierwotnej wersji Papers, Please Pope przeprojektował interfejs gry, by ułatwić rozgrywkę na niewielkich ekranach dotykowych.
Grę Papers, Please możesz kupić i pobrać ze sklepu Google Play na Androida (za 22,99 zł) lub App Store na iOS-a (za 24,99 zł).
➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!
źródło: App Store