Koniec z prośbami o „poprawienie kilku pikseli”? Sztuczna inteligencja zrobi z Ciebie profesjonalnego edytora zdjęć.

Czy retusz zdjęć i edycja grafiki mogą być tak proste, jak napisanie krótkiej wiadomości? Adobe udowadnia, że tak. Właśnie zaprezentowano wersję beta nowej funkcji „AI Assisted Editor” – opcjonalnego trybu pracy w Photoshopie, który ukrywa skomplikowane pędzle, warstwy i narzędzia zaznaczania na rzecz prostego interfejsu opartego na komendach tekstowych.
To przełomowy krok, który ma szansę otworzyć Photoshopa na zupełnie nowych użytkowników, a profesjonalistom drastycznie skrócić czas przygotowywania wstępnych koncepcji.
Czym jest tryb „AI Assisted Editor”?
Nowy tryb aktywuje się jednym przełącznikiem na głównym pasku programu (osoby przywiązane do tradycyjnego układu mogą go w każdej chwili ukryć w ustawieniach). Po jego włączeniu Photoshop zmienia się nie do poznania – znikają przeładowane menu, a w ich miejscu pojawia się intuicyjny zestaw narzędzi napędzanych sztuczną inteligencją:
- Prompt to Edit – zmiana całego klimatu lub kompozycji zdjęcia za pomocą pojedynczego polecenia (np. zamiana słonecznego dnia w deszczową noc).
- AI Markup (Szkicowanie opisu) – narzędzie pozwalające zaznaczyć (nawet bardzo niedokładnie) obszar na zdjęciu i dopisać, co ma się w nim zmienić (np. zaznaczenie pustej ściany i wpisanie: „Dodaj baner z napisem WYPRZEDAŻ”).
- Generative Fill & Expand – znane już i stale ulepszane funkcje rozszerzania kadrów oraz usuwania lub dodawania elementów za pomocą tekstu.
- Remove Background & Remove Tool – błyskawiczne czyszczenie tła i wymazywanie niechcianych obiektów bez utraty jakości.
- Generative Upscale – podnoszenie rozdzielczości obrazu z zachowaniem ostrości i detali.

Rysuj i mów – jak działa narzędzie AI Markup?
Szczególnie interesująco wygląda funkcja AI Markup. Została stworzona z myślą o osobach, które nie znają zaawansowanych technik maskowania, lub grafikach, którzy potrzebują błyskawicznie naszkicować koncepcję dla klienta.
Wystarczy zakreślić dowolny fragment zdjęcia i wpisać prostą komendę tekstową – np. zmień kolor tych butów na czerwony albo dodaj więcej chmur na niebie. Silnik Adobe Firefly zinterpretuje szkic oraz komendę i wprowadzi dokładne zmiany. Co ważne, z poziomu trybu AI w każdej chwili można wrócić do tradycyjnego trybu „Pro”, aby dopracować szczegóły.
Integracja z wieloma modelami AI i inne nowości
Adobe podchodzi do rozwoju AI wielotorowo. W nowym narzędziu Prompt to Edit użytkownicy nie są ograniczeni tylko do jednego silnika generatywnego – moduł współpracuje z takimi modelami jak Adobe Firefly Image 5, FLUX 2 Pro, GPT Image 2 czy rodziną modeli Gemini. Pozwala to wygenerować kilka wariantów tej samej modyfikacji na osobnych warstwach i wybrać najlepszy.
Oprócz samego trybu AI, w nowej aktualizacji Photoshopa pojawiły się także:
- Bezinwazyjne warstwy korekcyjne światła – ustawienia ekspozycji, kontrastu, cieni czy jasnych partii działają teraz jak w modułach Camera RAW bezpośrednio na warstwach.
- Dynamiczny tekst na ścieżkach – tekst automatycznie dopasowuje się do dowolnych kształtów i krzywych bez konieczności ręcznego formatowania.
- Wbudowany panel Adobe Stock – dostęp do ponad 900 milionów zasobów bez opuszczania programu.

Szansa czy zagrożenie dla profesjonalistów?
Wprowadzenie uproszczonego trybu edycji w Photoshopie pokonuje barierę wejścia, która przez lata odpychała początkujących od profesjonalnych programów graficznych. Adobe wyraźnie daje do zrozumienia: sztuczna inteligencja w Photoshopie nie ma zastąpić grafika, ale uwolnić go od żmudnej pracy.
Dla profesjonalistów to szansa na 10-krotne przyspieszenie prototypowania i robienia poprawek. Dla amatorów – okazja do tworzenia grafik na poziomie, który dotychczas wymagał miesięcy nauki.
Tryb AI Assisted Editor jest już dostępny w wersji beta dla wszystkich subskrybentów Adobe Creative Cloud.
➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!
źródło: Adobe Photoshop | 9TO5Mac