Nostalgia za fizycznymi odbitkami nie słabnie, a najnowszy gadżet od kultowej marki udowadnia, że analogowa fotografia może iść w parze z nowoczesną technologią i świetną jakością.

Kiedyś kieszonkowe aparaty natychmiastowe kojarzyły się głównie z hipsterami i studentami szkół artystycznych. Dziś fizyczne odbitki, które można wkleić do pamiętnika, schować do portfela lub przypiąć na tablicę korkową, podbijają serca każdego, kto chce uciec od idealnego, przefiltrowanego świata fotografii ze smartfona.
Polaroid doskonale to rozumie i właśnie zaprezentował światu Polaroid Go Gen 3 – najnowszą odsłonę najmniejszego na świecie analogowego aparatu do zdjęć natychmiastowych. Twórcy dopracowali konstrukcję, zachowując vintage’owy klimat, ale eliminując największe bolączki miniaturowych aparatów.
Ostrzej, jaśniej, wygodniej – co się zmieniło?
Choć urok „niskiej jakości” tradycyjnego analogu ma swoich zwolenników, Polaroid postawił tym razem na ulepszenia, które doceni każdy pasjonat fotografii:
- Poliwęglanowa optyka: Nowe soczewki zapewniają znacznie ostrzejsze i wyraźniejsze kadry niż w poprzednich generacjach.
- Ksenonowa lampa błyskowa: Zapomnij o słabych diodach LED. Prawdziwy ksenon radzi sobie znacznie lepiej w trudnych warunkach oświetleniowych, redukuje flary, a nowe lusterko do selfie ma znacznie mniej odblasków.
- Szeroki wizjer: Koniec z niezręcznym dociskaniem twarzy do obudowy i przypadkowo uciętymi głowami na zdjęciach grupowych. Nowy, wydłużony okular pozwala precyzyjnie skomponować całe ujęcie za pierwszym razem.

Artystyczne tryby i 5 nowych kolorów
Dla kolekcjonerów, którzy traktują sprzęt jako modny dodatek, Polaroid przygotował obudowy w pięciu wyrazistych kolorach: fioletowym, turkusowym, jasnoniebieskim oraz klasycznym czarnym i białym.
Wewnątrz tego maleństwa kryją się uwielbiane funkcje kreatywne, które uruchomisz za pomocą intuicyjnych przycisków:
- Podwójna ekspozycja: Tryb pozwalający na nałożenie dwóch obrazów na jedną odbitkę, co daje niesamowity, marzycielski i artystyczny efekt.
- Samowyzwalacz: Niezbędny, by nikt nie został pominięty na wspólnym zdjęciu z wakacji.
Analogowe serce z cyfrową duszą
Polaroid Go Instant Camera Generation 3 genialnie łączy oba światy. Aparat współpracuje z darmową aplikacją mobilną Polaroid, która pozwala na szybkie i precyzyjne skanowanie fizycznych odbitek. Dzięki temu najfajniejsze momenty możesz od razu wrzucić na swoje profile społecznościowe, zachowując jednocześnie unikalne, papierowe zdjęcie na pamiątkę.


Do tego wszystkiego producent dorzuca niezwykle pojemny akumulator litowo-jonowy – jedno ładowanie wystarcza na naświetlenie aż 15 kaset z filmem, co w zupełności wystarczy na długi weekend pełen przygód.
Cena i dostępność
Polaroid Go 3. generacji został wyceniony na bardzo rozsądne 89,99 euro (~385 zł), co czyni go idealnym pomysłem na wakacyjny prezent dla siebie lub bliskiej osoby. Jest wystarczająco mały, by wrzucić go do kieszeni lub małej torebki, i wystarczająco mocny, by zamienić ulotne chwile w piękne, namacalne wspomnienia.

Który kolor podoba Wam się najbardziej? Skusicie się na powrót do magii klasycznej kliszy?
➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!
źródło: Polaroid | Yanko Design