Naukowcy rozwiązali „problem restauracyjny” Feynmana sprzed 50 lat!

Genialny bazgroł rozszyfrowany. Odkryte po pół wieku notatki Richarda Feynmana ujawniły matematyczny wzór na odwieczny dylemat: kiedy warto ryzykować i szukać nowości, a kiedy postawić na sprawdzone rozwiązania.

Problem restauracyjny Feynmana (grafika główna)

Zdarzyło Wam się kiedyś siedzieć w restauracji i przez dobre kilkanaście minut bić się z myślami: „Wziąć to, co zwykle i wiem, że jest pyszne, czy zaryzykować coś nowego, co może okazać się absolutnym hitem… albo kompletną klapą?”. Ten dylemat to klasyka gatunku. Ale kiedy w latach 70. ubiegłego wieku przed dokładnie takim samym wyborem stanął Ralph Leighton, jedząc lunch ze swoim przyjacielem – legendarnym fizykiem i noblistą Richardem Feynmanem – sprawa potoczyła się nieco inaczej. Feynman, zamiast po prostu rzucić monetą, wziął kartkę papieru, zaczął bazgrać skomplikowane równania i… przekształcił dylemat kelnerski w czystą matematykę.

Przez blisko pół wieku te odręczne, niemal nieczytelne notatki legendarnego naukowca pozostawały tajemnicą. Aż do teraz. Zespół badaczy na łamach prestiżowego czasopisma PNAS (Proceedings of the National Academy of Sciences) ogłosił, że notatki Feynmana zostały ostatecznie rozszyfrowane. Fizyk miał rację, a jego rozwiązanie rzuca zupełnie nowe światło na to, jak my – ludzie – podejmujemy decyzje.

Co to jest „problem restauracyjny Feynmana”?

Problem restauracyjny Feynmana (ang. Feynman’s restaurant problem) to klasyczny dylemat eksploracji i eksploatacji. Dotyczy tego, kiedy przestać zamawiać nowe dania i ryzykować, a kiedy trzymać się swojego ulubionego. To łamigłówka optymalizacyjna typu skończonego zatrzymania, która pomaga zmaksymalizować ogólną satysfakcję podczas ograniczonej liczby wizyt.

Słynny fizyk Richard Feynman, podczas jednego z obiadów ze swoim przyjacielem Ralphem Leightonem, zamienił ten dylemat w równanie matematyczne, którego notatki przez lata pozostawały nierozszyfrowane.

Zasada działania problemu

Wyobraź sobie, że odwiedzasz miasto przez N dni i codziennie jesz w innej restauracji (lub zamawiasz nowe danie z menu):

  1. Eksploracja: Na początku opłaca się próbować nowości, ponieważ masz jeszcze dużo czasu, by wrócić do ewentualnego kulinarnego faworyta.
  2. Eksploatacja (próg jakości): Jeśli trafisz na miejsce lub danie, które przekracza Twój obecny próg akceptacji, zatrzymujesz się i wracasz tam do końca pobytu.
  3. Spadek oczekiwań: Z każdym kolejnym dniem Twój próg powinien spadać w dół, ponieważ masz coraz mniej czasu, aby cieszyć się ewentualnym „najlepszym” odkryciem w przyszłości.

➔ CZYTAJ TEŻ: Naukowcy rozwiązali 500-letnią tajemnicę, która intrygowała Leonarda da Vinci

Eksplorować czy eksploatować? Oto jest pytanie

W teorii gier i matematyce problem, nad którym pochylił się Feynman, nazywa się „problemem optymalnego zatrzymania” (optimal stopping problem). Chodzi w nim o znalezienie idealnego balansu między testowaniem nowości (exploration) a czerpaniem zysków z tego, co już znamy i lubimy (exploitation).

Wyobraźcie sobie, że jedziecie na tydzień do nowego miasta. Każdego wieczoru możecie pójść do nowej, nieznanej restauracji albo wrócić do tej, która pierwszego dnia zachwyciła Wasze podniebienie. Wasz cel: zjeść w sumie jak najlepsze posiłki przez cały wyjazd. Kiedy przestać szukać, a kiedy zacząć lojalnie wracać?

Równanie Feynmana udowodniło, że idealna strategia opiera się na ruchomej poprzeczce (progu jakości):

  • Na początku wyjazdu poprzeczka wisi ekstremalnie wysoko. Masz przed sobą mnóstwo dni, więc opłaca się ryzykować. Nowa restauracja musi być absolutnie genialna, żebyś porzucił dla niej dalsze poszukiwania.
  • Z każdym kolejnym dniem poprzeczka drastycznie spada. Im bliżej końca urlopu, tym mniej czasu zostaje Ci na odcinanie kuponów od ewentualnego nowego odkrycia. Ostatniego wieczoru nie ma już sensu ryzykować – idziesz tam, gdzie jest po prostu „w porządku” albo powyżej średniej.

Ludzki mózg kontra równania noblisty

Badacze – Brian Christian (University of Oxford) oraz Tom Griffiths (Princeton University) – nie poprzestali na samym odczytaniu genialnego gryzmołu. Postanowili sprawdzić, jak rozwiązanie Feynmana ma się do naszej codziennej, ludzkiej intuicji. W tym celu przeprowadzili eksperyment online na grupie ponad 2500 uczestników, którzy trafili do „wirtualnego miasta” z ukrytymi ocenami restauracji.

Wynik? Ludzie nie są idealnymi kalkulatorami i nie podążają precyzyjną krzywą Feynmana, ale… i tak radzą sobie świetnie!

Zamiast skomplikowanych obliczeń, nasz mózg używa prostszego skrótu (heurystyki). Uczestnicy intuicyjnie zaczynali od wysokich standardów i obniżali je w linii prostej z każdym kolejnym dniem. Co ciekawe, na początku mieliśmy też tendencję do nieco większego ryzykanctwa (eksploracji) niż zakładał matematyczny ideał.


Mimo tej prostoty, ludzka strategia pozwoliła na osiągnięcie aż 90% efektywności matematycznego wzoru Feynmana! Pokazuje to, że nasza ewolucyjna intuicja w podejmowaniu decyzji w warunkach niepewności jest zaskakująco dobrze nastrojona.

Coś więcej niż tylko obiad

Choć cała historia zaczęła się od talerza kurczaka z imbirem w tajskiej restauracji w Kalifornii, algorytm Feynmana steruje całym naszym życiem. Dokładnie przed takim samym dylematem stajemy, kiedy:

  • Szukamy idealnego mieszkania do wynajęcia,
  • Przeglądamy oferty pracy,
  • Skrolujemy Tindera w poszukiwaniu życiowego partnera.

Wszędzie tam zadajemy sobie pytanie: „Czy szukać dalej czegoś lepszego, czy brać to, co jest dobre teraz?”. Richard Feynman udowodnił, że na wszystko istnieje wzór. Szkoda tylko, że nie opublikował go za życia – oszczędziłoby nam to wielu przypalonych obiadów i randkowych rozczarowań!

Kluczowe wnioski badaczy

Naukowcy odtworzyli notatki Feynmana i przeprowadzili eksperymenty, które opublikowano w czasopiśmie PNAS.

  • Rozwiązanie matematyczne: Równania Feynmana okazały się idealnie optymalne.
  • Ludzka intuicja: Badania wykazały, że ludzie nie obliczają skomplikowanych matematycznych krzywych, ale zamiast tego używają prostej zasady: ustalają wysoki standard na początku i obniżają go w w przybliżeniu liniowy sposób wraz z upływem czasu. Ta prosta strategia pozwala osiągnąć około 90% satysfakcji matematycznego ideału.

Podobne łamigłówki pomagają podejmować decyzje w innych dziedzinach życia – np. przy szukaniu mieszkań, miejsc parkingowych czy partnerów. Szczegółowe podsumowanie i analizę tego zagadnienia możesz sprawdzić w publikacji Feynman’s restaurant problem przygotowanej przez Caltech.

➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!

źródło: LiveScience | PNAS
dwie pierwsze grafiki wykorzystane w newsie zostały wygenerowane przez AI