Jeśli macie te modele, instalujcie aktualizację od razu, by uniknąć przykrej niespodzianki po powrocie z wieczornego spotkania do domu z rozładowanym smartfonem.

Mimo że oczy całego świata technologii są zwrócone na nadchodzący tydzień i wielką konferencję WWDC 2026, na której Apple pokaże światu system iOS 27, inżynierowie z Cupertino nie zwalniają tempa. Gigant niespodziewanie udostępnił dziś – 1 czerwca 2026 roku – mniejszą, ale niezwykle ważną aktualizację oznaczoną jako iOS 26.5.1. Nowy soft eliminuje bardzo uciążliwy problem z ładowaniem, który spędzał sen z powiek właścicielom najnowszych smartfonów z logo nadgryzionego jabłka.
Jeśli na Twoim biurku leży flagowiec z najnowszej linii, aktualizację znajdziesz już teraz w tradycyjnej ścieżce: Ustawienia ➔ Ogólne ➔ Uaktualnienia.
Koniec z problemami po całkowitym rozładowaniu
Oficjalna lista zmian przygotowana przez Apple jest wyjątkowo krótka i precyzyjna. Informacja o wydaniu (patch notes) zawiera tylko jeden kluczowy punkt:
Ta aktualizacja rozwiązuje problem, który może uniemożliwiać ładowanie przewodowe modeli iPhone Air i iPhone 17, gdy bateria jest prawie rozładowana.
Problem nie był wcale błahy. Pierwsze doniesienia o tej awarii pojawiły się w mediach technologicznych pod koniec kwietnia, kiedy to redaktor portalu 9to5Mac, Benjamin Mayo, opisał swoje doświadczenia z iPhonem Air.
Gdy telefon rozładowywał się niemal do zera lub całkowicie się wyłączał, podłączenie oryginalnego kabla USB-C nie wywoływało żadnej reakcji ze strony urządzenia. Smartfon po prostu odmawiał przyjmowania prądu, co zmuszało użytkowników do kombinowania z ładowarkami bezprzewodowymi MagSafe lub wielokrotnego resetowania urządzenia w celu „podniesienia” zasilania. iOS 26.5.1 ostatecznie naprawia ten konstrukcyjno-systemowy błąd.
Dlaczego ta łatka pojawiła się właśnie teraz?
Wypuszczenie aktualizacji z końcówką „.1” to klasyczny ruch w wykonaniu Apple. Zaledwie w zeszłym miesiącu użytkownicy otrzymali duży pakiet poprawek w postaci iOS 26.5, który przyniósł m.in. przełomowe, kompleksowo szyfrowane wiadomości RCS (ułatwiające bezpieczne czatowanie z użytkownikami Androida) oraz zupełnie nowe funkcje w Apple Maps.
Wydanie tak dużej paczki kodu niemal zawsze skutkuje ujawnieniem się drobnych, nieprzewidzianych anomalii. Oprogramowanie iOS 26.5.1 ma za zadanie wyczyścić pole przed wakacjami. Choć oficjalny dokument wymienia tylko błąd ładowania, z pewnością pod maską zaszyto również nowsze pakiety bezpieczeństwa oraz poprawki stabilności systemu.
Co przyniesie przyszłość?
Apple udowadnia, że potrafi pracować na kilku frontach jednocześnie. Kalendarz systemowy na najbliższe miesiące wygląda imponująco:
- Czerwiec (WWDC 2026): Oficjalna prezentacja i deweloperska beta naszpikowanego sztuczną inteligencją iOS 27, który trafi do wszystkich użytkowników tradycyjnie jesienią.
- Najbliższe tygodnie: Równolegle Apple nie porzuca obecnej generacji – w fazie intensywnych testów beta znajduje się już system iOS 26.6, który zadebiutuje w te wakacje i prawdopodobnie będzie jedną z ostatnich tak dużych szlifów przed nadejściem nowej generacji.
Tego typu łatki „w trybie pilnym” pokazują, jak niesamowicie skomplikowana stała się współczesna elektronika. Smartfony z linii iPhone 17 i supercienki iPhone Air to flagowe produkty Apple z tego sezonu, więc błąd uniemożliwiający naładowanie rozładowanego telefonu kablem był dla wizerunku firmy sporym ciosem. Dobrze, że Cupertino zareagowało przed czerwcowym szaleństwem WWDC.
➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!
źródło: Apple