Vivaldi 8.0 debiutuje z ujednoliconym designem

Przeglądarka Vivaldi od lat idzie pod prąd rynkowym trendom. Koniec z narzucaniem AI, czas na absolutną kontrolę!

Vivaldi 8.0

Podczas gdy najwięksi gracze upraszczają interfejsy do granic możliwości i na siłę wciskają asystentów AI, ekipa pod wodzą Jona von Tetzchnera niezmiennie stawia na prywatność i potężną personalizację. Oficjalnie wydane Vivaldi 8.0 to największy krok naprzód od lat. Przeglądarka zyskała całkowicie nowy, płynny wygląd oraz gotowe układy interfejsu, które rewolucjonizują konfigurację.

Styl „Ujednolicony” – interfejs jako jedna płaszczyzna

Największą i widoczną na pierwszy rzut oka zmianą w Vivaldi 8.0 jest całkowite porzucenie tradycyjnego podziału na odseparowane od siebie paski, panele i warstwy. Projektanci stworzyli tzw. styl ujednolicony.

W nowym wydaniu wszystkie elementy sterujące – od paska adresu, przez karty, aż po panele boczne – zlewają się w jedną, wspólną płaszczyznę tworzącą ramę wokół przeglądanej strony. Co to zmienia?

  • Wizualny ład: Odstępy są bardziej przemyślane, a wyrównanie elementów idealnie precyzyjne.
  • Motywy bez ograniczeń: Wybrana tapeta czy kolorystyka nie jest już blokowana przez krawędzie poszczególnych pasków. Rozlewa się po całym oknie, płynnie współgrając z efektami przezroczystości i rozmycia.
  • Nowe motywy na start: W palecie domyślnych propozycji pojawiły się unikalne kompozycje, takie jak Zen, Soria Moria, Sunset Forest oraz Kawaii Clouds.
Vivaldi 8.0 - motywy

Jeśli masz swój pieczołowicie dopracowany motyw i nie chcesz zmian, bez obaw. W menu Ustawienia ➔ Motywy ➔ Edytor ➔ Tryb kolorowania możesz w każdej chwili wrócić do klasycznego wyglądu. W Vivaldi to Ty decydujesz.

➔ PRZECZYTAJ TAKŻE: Vivaldi 7.9: dwupoziomowe karty pod iOS i tryb desktopowy na Androidzie

Sześć gotowych układów. Koniec z przytłoczeniem na start

Vivaldi słynie z potężnej (i czasem onieśmielającej) liczby opcji. Aby ułatwić życie zarówno nowym użytkownikom, jak i weteranom szukającym odmiany, w wersji 8.0 wprowadzono sześć gotowych, zróżnicowanych układów interfejsu. Można je wybrać przy pierwszym uruchomieniu lub zmienić w ustawieniach wyglądu:

Nazwa układuCharakterystyka
MinimalistycznyCzysta forma: tylko to, co niezbędne, karty na górze, maksymalna przestrzeń na stronę.
KlasycznyDobrze znany i uwielbiany układ z tradycyjnym rozmieszczeniem pasków i paneli.
Lewy pionowyKarty i narzędzia przeniesione na lewą stronę – genialne rozwiązanie dla szerokich monitorów.
Prawy pionowyWariacja układu pionowego, dedykowana osobom lubiącym mieć karty po prawej stronie.
Ukryty interfejsCałkowity tryb pełnoekranowy. Paski nawigacji i menu znikają z oczu i pojawiają się dopiero po najechaniu myszką.
DolnyPasek kart i adresu wylędował na samym dole ekranu, podążając za naturalnym ruchem oka podczas czytania.
Vivaldi 8.0 style

Manifest niezależności: Bez trackerów i bez narzuconego AI

Wpis zapowiadający nową wersję to także mocny manifest ideologiczny twórców. Jon von Tetzchner otwarcie odcina się od praktyk stosowanych przez Google, Microsoft czy Operę.

„Nie odpowiadamy przed inwestorami, którzy dyktowaliby nam, jakie funkcje mamy dodać. Nie śledzimy Twojego zachowania ani nie traktujemy Twoich danych jako czegoś, czym można handlować. Inne przeglądarki dodają agentów AI, którzy decydują za Ciebie, co możesz oglądać. My skupiamy się na tworzeniu narzędzi, które dają Ci kontrolę” – deklaruje szef Vivaldi.

Wersja 8.0 to wciąż ta sama, bezkompromisowa maszyna do produktywności. Pod maską znajdziemy niezrównany system zarządzania setkami kart (w tym grupowanie, nadawanie im nazw, podział ekranu na kilka witryn jednocześnie), a także wbudowanego klienta poczty, kalendarz, notatnik oraz listę stron do przeczytania.

Aktualizacja Vivaldi 8.0 jest już oficjalnie dostępna do pobrania na systemy Windows, macOS i Linux.

➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!

źródło: Vivaldi Blog