Allegro właśnie ogłosiło, że ich Asystent AI opuszcza fazę testów i staje się dostępny dla każdego użytkownika aplikacji mobilnej.

Wygląda na to, że era „scrollowania w nieskończoność” powoli dobiega końca. AI na Allegro to nie tylko bajer, ale realna oszczędność czasu dla tych, którzy chcą po prostu załatwić sprawę i wrócić do życia poza ekranem telefonu. Testy trwały kilka miesięcy i wynik jest jednoznaczny: ponad 600 tysięcy osób zdążyło już zrobić zakupy z pomocą sztucznej inteligencji. Co w tym takiego wyjątkowego? To nie jest po prostu kolejna wersja paska wyszukiwania. To bardziej rozmowa z wyjątkowo cierpliwym doradcą, który zna cały asortyment Allegro na pamięć.
Zamiast filtrować parametry techniczne, po prostu rozmawiasz. Możesz zapytać o porównanie dwóch produktów albo poprosić o znalezienie czegoś, co spełnia konkretne wymagania.
➔ PRZECZYTAJ TAKŻE: Allegro Klik, czyli połączenie banku z platformą e-commerce
Rewolucja w sposobie, w jaki myślimy o zakupach
Najciekawszy w tym wszystkim jest fakt, jak AI zmienia naszą psychologię kupowania. Krzysztof Grześkowiak z Allegro zauważa, że przestajemy szukać konkretnych przedmiotów, a zaczynamy opisywać zadania do wykonania.
Zamiast szukać nudnych fraz produktowych, wpisujemy życiowe scenariusze:
- „Jadę w góry, co kupić?” zamiast „buty trekkingowe”.
- „Co na prezent dla informatyka?” (odwieczne pytanie, na które AI wreszcie zna odpowiedź).
- „Coś do usunięcia zapieczonych elementów” – czyli szukamy rozwiązania problemu, a nie konkretnej marki chemii warsztatowej.
Nie ufamy na słowo – i to jest świetne!
Co ciekawe, my, Polacy, podchodzimy do AI z głową. Dane pokazują, że użytkownicy nie kupują wszystkiego, co podsunie algorytm, bezkrytycznie. Dopytujemy o uzasadnienie. Chcemy wiedzieć, dlaczego asystent polecił akurat ten model wędzarni. Taka interakcja buduje zaufanie – algorytm musi się „wyspowiadać” ze swoich kompetencji, a my zyskujemy pewność, że to dobry wybór.
Co przyniesie przyszłość?
Allegro nie zamierza na tym poprzestać. W planach na najbliższe miesiące są funkcje, które jeszcze bardziej ułatwią nam życie:
- Kompletowanie zamówień od jednego sprzedającego (wiadomo – jedna paczka, jeden koszt dostawy, mniej stresu).
- Szybsze budowanie koszyka.
- Automatyczne wyłapywanie najatrakcyjniejszych cenowo ofert.
A Wy? Testowaliście już Asystenta, czy wolicie tradycyjne „filtruj i sortuj”?
➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!
źródło: Allegro