iPhone w 2027 roku: całkowicie nowy design na 20. rocznicę?

Pytanie pozostaje otwarte: czy ekran zakrzywiony z czterech stron będzie praktyczny w codziennym użytkowaniu, czy okaże się jedynie popisowym zabiegiem stylistycznym?

Wizualizacja potencjalnego iPhone'a Neo
Wizualizacja potencjalnego iPhone’a Neo | fot. Tech Overwatch

Według najnowszych raportów analitycznych, w tym danych od Jeffa Pu oraz Marka Gurmana, Apple przygotowuje na rok 2027 coś wyjątkowego. Zamiast wypuszczać osobny, limitowany model jubileuszowy, firma planuje wprowadzić radykalne zmiany bezpośrednio do głównej linii iPhone Pro.

Ekran „Quad-Curved” i brak ramek

Najważniejszą zmianą wizualną ma być zastosowanie wyświetlacza zakrzywionego na wszystkich czterech krawędziach (quad-curved display).

  • Efekt bezramkowości: Dzięki zakrzywieniu ekranu z każdej strony, telefon ma sprawiać wrażenie urządzenia składającego się w całości z wyświetlacza.
  • Większe wykorzystanie szkła: Obudowa ma w większym stopniu bazować na szkle, co nawiązuje do wcześniejszych wizji Apple o „jednolitej tafli szkła”.

➔ PRZECZYTAJ TAKŻE: iPhone Neo mógłby być tanioszką w świecie Apple’a

Technologia podekranowa (Under-Display)

Apple od lat pracuje nad ukryciem czujników Face ID oraz przedniej kamery. Model na 2027 rok może być przełomem:

  • Koniec z wycięciami: Choć niektóre prototypy wciąż zakładają małe wycięcie, celem Apple jest całkowite ukrycie aparatów pod wyświetlaczem.
  • Innowacja w linii Pro: Raport Jeffa Pu wskazuje, że to właśnie modele Pro i Pro Max (Ultra) otrzymają te technologie jako pierwsze, stając się głównym polem innowacji.

Ewolucja oferty iPhone’a

Linia produktów Apple przechodzi obecnie dynamiczne zmiany:

  1. iPhone Air: Zastąpił model Plus, stawiając na smukłość.
  2. iPhone Ultra: Ma zadebiutować jesienią tego roku jako najwyższy model w ofercie.
  3. iPhone Pro (2027): Ma przejąć miano najbardziej innowacyjnego smartfona dzięki nowej, „szklanej” konstrukcji.

Co to oznacza dla użytkowników?

Jeśli te doniesienia się potwierdzą, Apple nie zmusi użytkowników do zakupu specjalnej „edycji kolekcjonerskiej”, aby cieszyć się nowym designem. Zamiast tego, standardowe modele Pro staną się wizytówką technologiczną marki na kolejne lata.

➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!

źródło: Bloomberg | 9To5Mac