Długo wyczekiwany spin-off sagi o najsłynniejszym płatnym zabójcy wreszcie trafił na streaming. „Ballerina” to nie tylko pokaz umiejętności Any de Armas, ale także ważne ogniwo łączące wydarzenia z głównej serii.

Dla wielu fanów kluczową informacją jest chronologia. Film nie jest kontynuacją „Johna Wicka 4”. Akcja osadzona jest pomiędzy trzecią częścią („Parabellum”) a finałowym, czwartym rozdziałem. Dzięki temu zabiegowi na ekranie możemy zobaczyć postacie, których losy w głównym nurcie potoczyły się w dramatyczny sposób.
Co najważniejsze – Keanu Reeves nie pojawia się tu tylko na chwilę. Jego rola jako Johna Wicka jest znacznie większa, niż pierwotnie zakładano, co stanowi ogromny atut dla fanów serii.
Czego spodziewać się po seansie?
Jeśli pokochałeś styl, który Chad Stahelski nadał serii od części drugiej wzwyż, poczujesz się tu jak w domu. „Ballerina” dowozi wszystko to, co jest znakiem rozpoznawczym tego uniwersum:
- Gun-fu i choreografia: Starcia są brutalne, precyzyjne i nakręcone z niesamowitą dbałością o detal.
- Neonowy świat: Wizualnie film zachwyca nasyconymi barwami i mrocznym, miejskim klimatem.
- Worldbuilding: Poznajemy głębiej organizację „Ruska Roma” oraz kolejne tajemnice hotelu Continental.
➔ PRZECZYTAJ TAKŻE: „John Wick 4” obejrzysz online na Prime Video!
Czy warto obejrzeć?
Mimo że pierwszy akt filmu bywa nieco powolny i mniej wyrafinowany pod kątem scenariusza, to finał wynagradza wszelkie niedogodności. Ana de Armas udowadnia, że jest pełnokrwistą gwiazdą kina akcji, a jej postać wnosi do uniwersum Wicka świeżą, emocjonalną perspektywę.
Plusy:
- Fenomenalna rola Any de Armas.
- Satysfakcjonująca obecność Keanu Reevesa.
- Finałowa sekwencja akcji, która zapiera dech w piersiach.
Minusy:
- Nieco słabszy i wolniejszy początek filmu.
Podsumowanie
„Ballerina” to kompetentny i niezwykle satysfakcjonujący film akcji. Choć poprzeczka zawieszona przez „Johna Wicka 4” była niemal nieosiągalna, spin-off broni się stylem i energią. Idealna propozycja na wieczorny seans!
Film jest już dostępny w ofercie Amazon Prime Video w ramach abonamentu.
➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!
źródło: Prime Video