ChatGPT od teraz z reklamami w wersji darmowej i Go

Koniec ery całkowicie wolnej od reklam w świecie chatbotów. OpenAI rozpoczęło wdrażanie treści sponsorowanych dla użytkowników planów bezpłatnych oraz wersji Go.

Ustawienia reklam w ChatGPT

Reklamy stają się rzeczywistością w świecie AI. To posunięcie czyni ChatGPT pierwszym z wielkich graczy, który zdecydował się na monetyzację rozmów poprzez system reklamowy. Niecały miesiąc po pierwszych zapowiedziach, OpenAI przeszło od słów do czynów. Na razie rewolucja dotyczy użytkowników powyżej 18. roku życia w Stanach Zjednoczonych, jednak jest to wyraźny sygnał, w którą stronę zmierza rozwój narzędzi opartych na dużych modelach językowych (LLM).

Plan Go: tańsza subskrypcja, ale z reklamami

W połowie stycznia 2026 roku OpenAI wprowadziło na rynek globalny swój najtańszy płatny plan – ChatGPT Go. W Polsce kosztuje on zaledwie 34,99 zł miesięcznie (W USA 8 dolarów miesięcznie) i oferuje wyższe limity wiadomości, przesyłania plików oraz większe okno kontekstowe niż wersja darmowa. Okazuje się jednak, że status „klienta płacącego” w wersji Go nie chroni przed reklamami.

Zarówno darmowi użytkownicy, jak i subskrybenci planu Go, będą teraz widzieć treści sponsorowane bezpośrednio w oknie rozmowy. Co ważne, wyższe poziomy subskrypcji – Plus, Pro, Business, Enterprise oraz Education – pozostają na ten moment całkowicie wolne od reklam.

Jak działają reklamy w rozmowie z AI?

OpenAI zapewnia, że wdrożenie ma charakter „ograniczonego testu”, a firma chce przede wszystkim „słuchać i uczyć się”, by doświadczenie użytkownika nie ucierpiało. Oto kluczowe zasady nowego systemu:

  • Kontekstowość: reklamy są powiązane z tematem rozmowy. Jeśli pytasz o zabawki, system może wyświetlić propozycje od producentów z tej branży.
  • Brak wpływu na odpowiedzi: firma kategorycznie stwierdza, że reklamy nie będą modyfikować ani wpływać na treść odpowiedzi generowanych przez AI.
  • Jasne oznaczenie: każda treść reklamowa będzie wyraźnie oznaczona jako „Sponsorowana”.
  • Kontrola użytkownika: każdą reklamę można odrzucić, a dane reklamowe powiązane z kontem można usunąć w ustawieniach.

Prywatność pod lupą

Wielu użytkowników obawiało się, że wprowadzenie reklam oznacza otwarcie rozmów dla reklamodawców. OpenAI dementuje te obawy: firmy trzecie nie otrzymają dostępu do historii rozmów użytkowników. Reklamodawcy dostaną jedynie podstawowe informacje o liczbie wyświetleń i kliknięć – raportowanie będzie znacznie mniej szczegółowe niż to, które znamy z platform Meta czy Google.

Dlaczego teraz? Finansowanie potęgi AI

Powód decyzji jest prozaiczny: ogromne koszty. Utrzymanie i rozbudowa infrastruktury potrzebnej do działania ChatGPT wymaga gigantycznych nakładów finansowych. Reklamy mają stać się nowym filarem dochodowym, który pozwoli OpenAI rozszerzyć dostęp do zaawansowanych funkcji dla jeszcze większej liczby osób, nie obciążając ich wysokim abonamentem.

Wprowadzenie reklam to symboliczne przekroczenie granicy, której wielu użytkowników spodziewało się uniknąć. Choć OpenAI obiecuje zachowanie podziału między „czystą” informacją a promocją, pojawienie się sponsorowanych treści oznacza początek nowej ery w finansowaniu konwersacyjnej sztucznej inteligencji. Dla użytkowników darmowych wersji to sygnał, że cena za „darmowe” AI właśnie wzrosła o czas poświęcony na oglądanie reklam.

➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!

źródło: OpenAI