Netflix sięga po jedno z najważniejszych dzieł polskiej literatury. Już wkrótce ruszają zdjęcia do serialu „Noce i dnie”, nowej adaptacji powieści Marii Dąbrowskiej.

Za reżyserię netfliksowej wersji serialu „Noce i dnie” odpowiada Kamila Tarabura, twórczyni znana z wrażliwego, współczesnego spojrzenia na relacje międzyludzkie. Produkcja zapowiada się nie tylko jako widowisko historyczne, ale przede wszystkim jako intymny portret związku, który – mimo osadzenia na przełomie XIX i XX wieku – mówi zaskakująco wiele o dzisiejszych emocjach i wyborach.
Cztery pory roku jednego małżeństwa
Serial opowie historię Barbary i Bogumiła Niechciców, śledząc ich relację przez kolejne etapy życia. Twórcy skupiają się na codzienności: drobnych radościach, narastających rozczarowaniach, niespełnionych marzeniach i cichych kompromisach. To właśnie ta zwyczajność – a nie wielkie historyczne wydarzenia – ma być sercem opowieści.
➔ PRZECZYTAJ TAKŻE: TVP zrekonstruowała cyfrowo prawie 3 tys. filmów i seriali
Barbara jest postacią pełną sprzeczności: romantyczna, impulsywna, targana tęsknotą za utraconą namiętnością i statusem społecznym. Bogumił pozostaje jej przeciwieństwem – pragmatyczny, spokojny, zakorzeniony w pracy i poczuciu obowiązku. Ich odmienne „języki miłości” prowadzą do napięć, które brzmią znajomo także dla współczesnych widzów.
Miłość bez mitu
Jak podkreśla Kamila Tarabura, nowa adaptacja „Nocy i dni” ma być szczerą refleksją nad mitem romantycznej miłości. Zamiast idealizowania uczucia, serial pokazuje związek jako proces – długofalową pracę, pełną trudnych decyzji, rezygnacji i prób odnalezienia szczęścia w nieidealnej rzeczywistości.
To również opowieść o kobiecie mierzącej się z oczekiwaniami epoki, małżeństwa i rodziny, często kosztem własnych pragnień. Dylematy Barbary – choć zakorzenione w realiach sprzed ponad stu lat – pozostają zaskakująco aktualne.
List miłosny do Polski
Twórcy określają serial jako list miłosny do Polski. Poprzez pejzaże, język wizualny i emocjonalną głębię chcą zbudować pomost między pokoleniami: tymi, którzy znają „Noce i dnie” z lektur szkolnych czy kultowej ekranizacji, oraz widzami, którzy dopiero odkryją tę historię.
Netflix konsekwentnie sięga po klasykę polskiej literatury, reinterpretując ją w nowoczesnym języku serialowym. Po sukcesie „Znachora” i dużym zainteresowaniu nadchodzącą adaptacją „Lalki”, „Noce i dnie” mają być kolejnym dowodem na to, że epickie opowieści o codziennych ludzkich sprawach wciąż potrafią poruszać.
Kto stoi za produkcją nowej wersji serialu „Noce i dnie”?
Serial produkuje Justyna Pawlak (m.in. „Infamia”), a za scenariusz odpowiadają Marta Bacewicz, Katarzyna Tybinka i Kamila Tarabura. Zdjęcia realizuje Tomasz Naumiuk, a za warstwę wizualną odpowiada doświadczony zespół scenografów, kostiumografów i montażystów.
„Noce i dnie” zapowiadają się jako serial, który nie tylko przypomni klasyczną historię, ale też pozwoli spojrzeć na nią na nowo – bez patosu, za to z emocjonalną bliskością i współczesną wrażliwością.
➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!
źródło: Netflix