Cofnij się w czasie do ery komputerów osobistych, gdzie internet z tepsy był najnowocześniejszy, a monitory komputerów stacjonarnych ogromne.

A konkretnie, przenieśmy się do 6 kwietnia 1992 roku, kiedy Microsoft wydał system operacyjny Windows 3.1 — przełomową aktualizację, która wprowadziła kompletny interfejs graficzny do popularnego systemu operacyjnego. Minęły czasy interfejsu wiersza poleceń DOS, a użytkownicy zostali oczarowani nowym światem rozszerzeń multimedialnych i zwiększoną szybkością modemu.
➔ CZYTAJ TEŻ: Emulator Winampa przeniesie Cię do 1999 roku
Chociaż system Windows 3.1 dawno już odszedł w zapomnienie, programista Jeff Parsons znalazł sposób, aby przywrócić go do życia. Za pomocą emulatora PCjs Machines udało mu się uruchomić w pełni funkcjonalną kopię systemu Windows 3.1 bezpośrednio w przeglądarce internetowej. Emulator wykorzystuje konfigurację IBM PC AT działającą z częstotliwością 8 MHz, wyposażoną w 2 megabajty pamięci RAM i kartę graficzną IBM VGA, a wszystko to działa pod kontrolą systemu operacyjnego PC DOS 3.30.
Odwzorowuje oryginalną konfigurację systemu Windows 3.10, ładując go z siedmiu dyskietek dystrybucyjnych o pojemności 1,2 MB, które Parsons zachował wraz z pełną listą katalogów, dzięki czemu środowisko zachowuje się podobnie do tego, co działo się na sprzęcie z początku lat 90. Parsons opublikował również pliki instalacyjne i emulatora systemu Windows 3.1 na swojej stronie GitHub, więc każdy zainteresowany może się im bliżej przyjrzeć.
A jeśli chcesz po emulacji 3.1 poczuć jeszcze więcej nostalgii za PC, poniższe strony internetowe z lat 90. – wciąż istnieją i czekają na odkrycie. CERN uczy nas wszystkiego o sieci WWW:
- CERN — The very first website
- Youngmonkey
- The Barney Fun Page
- CBSS
- Scott Pakin’s automatic complaint-letter generator
- FogCam
- Coming Soon Magazine
- Dole/Kemp 1996 campaign page
- Internet 1996 World Exposition
- Mimi’s Cyber Kitchen
Pulpit zamrożony w czasie
Po uruchomieniu systemu Windows 3.1 wracasz do staromodnego Menedżera programów — siatki pól i ikon, która kiedyś stanowiła „Pulpit”, zanim pojawiło się menu Start. Grupa główna zawiera wszystkie podstawowe funkcje:
- Menedżera plików, jeśli chcesz grzebać po dysku,
- Panel sterowania do zmiany ustawień systemowych i kilka innych,
- Folder Akcesoria również jest w pełni wyposażony, z takimi klasycznymi programami jak
- Terminal,
- Paintbrush,
- Odtwarzacz multimedialny,
- Rejestrator dźwięku.
Wszystko działa, a tak, możesz przeszukać całe drzewo katalogów, aby zobaczyć, jak zorganizowany był system operacyjny w tamtych czasach.
Ponieważ JavaScript napędza cały system w przeglądarce, nie ma potrzeby instalowania niczego. Wystarczy kliknąć i już jesteś w środku systemu z lat 90. Po kliknięciu Pełny ekran możesz niemal przekonać się, że Twój nowoczesny monitor to w rzeczywistości gruby monitor VGA z czasów sprzed Y2K. Zachowaj widok okienkowy, a na dole pojawi się rozwijana lista dyskietek: nostalgiczne przypomnienie, że oprogramowanie kiedyś było dostarczane w postaci stosów, a nie pobierane.
Parsons nie poprzestał na samym systemie Windows. Repozytorium zawiera klasyczne oprogramowanie shareware, stare wersje programu Microsoft Word, zdigitalizowane wydania magazynu PC Magazine, a nawet uwielbiane gry takie jak King’s Quest i The Oregon Trail. To nie tyle emulator, co kapsuła czasu dla tych, którzy pamiętają czasy, gdy dwukrotne kliknięcie wydawało się magią. A co może najlepsze: nie musisz polegać na przestarzałym sprzęcie, aby zobaczyć tę przestarzałą wersję systemu Windows — dzięki czemu w końcu będziesz mógł wykorzystać ponownie swoje stare komputery stacjonarne.

Kiedy Windows nie działał tak błyskawicznie…
Emulator Parsonsa przenosi Cię prosto do ery, w której wszystko w systemie Windows wydawało się nieco bardziej płaskie i wolniejsze, a my jesteśmy zachwyceni jego pomysłowością rodem z przeszłości. To również świetne przypomnienie, jak daleko zaszedł sprzęt. Całe środowisko Windows 3.1 działa w JavaScript, w karcie, którą prawdopodobnie masz obok Spotify, Gmaila i około 12 innych rzeczy. A uruchomienie oprogramowania jest tak proste, jak kliknięcie przycisku Wczytaj — bez stosów dyskietek, bez poszukiwania skarbów w pliku setup.exe.
Już kiedyś wpadliśmy w tę nostalgiczną króliczą norę. Był taki facet, który próbował uruchomić system Windows 98 na prawdziwym, zabytkowym sprzęcie w 2017 roku i naprawdę próbował używać go tak, jak używa się go na nowoczesnym komputerze. Udało się, ale z pewnymi ograniczeniami w zakresie przeglądania stron internetowych. Te małe eksperymenty z podróżami w czasie są zabawne, ale stanowią również dobre przypomnienie: dystans między tamtą epoką a teraźniejszością jest o wiele większy, niż zazwyczaj myślimy.
➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!
źródło: BGR