Dlaczego warto usunąć wszystkie aplikacje społecznościowe i zastąpić je PWA?

Zamiast starać się spędzać mniej czasu na telefonie w aplikacjach społecznościowych, zamiast półśrodków, lepiej pójść na całość.

Social media - ikony na ścianie w stylu grafitti i grupa ludzi z komputerami, smartfonami i tabletami
fot. Depositphotos

Jeśli chcesz się uwolnić od kompulsywnego scrollowania po każdym wyskakującym powiadomieniu, nie wystarczy wyłączyć powiadomienia – najlepiej usunąć wszystkie główne aplikacje społecznościowe takich jak np. Instagram, Facebook, Reddit czy TikTok — i zastąpić je alternatywnymi aplikacjami Progressive Web App (PWA). Celem jest wprowadzenie pewnego rodzaju utrudnienia, aby korzystanie z telefonu znów stało się uciążliwe, dodając mikroopóźnienia, bariery logowania i trudniejsze interfejsy. Dzięki takiemu eksperymentowi sprawdzisz jak przetrwać stan „doomscrollingu” oraz, czy paradoksalnie korzystanie z gorszego oprogramowania poprawi Twoje życie.

Problem z pamięcią masową, śledzeniem i aktywnością w tle, o których nikt nie mówi

Aby zrozumieć, dlaczego warto usunąć te aplikacje, musimy najpierw zrozumieć, jak działają i jakie szkody wyrządzają. W aplikacjach natywnych (tych instalowanych ze sklepu App Store lub Google Play na smartfonie) liczy się szybkość. Nie szybkość wykonywania zadań, ale szybkość dawania szybkich zastrzyków dopaminy.

Gdy otwierasz X (dawniej twittera) lub TikToka, większość treści jest już załadowana w tle, gotowa do użycia. Animacje działają płynnie i wydają się gładkie podczas przesuwania palcem. Gdy przeciągasz palcem, aby odświeżyć, nie masz pojęcia, co będzie dalej.

Może to być nudna reklama, viralowy tweet, który Cię rozrusza, a nawet wiadomość prywatna od kogoś, kogo lubisz. Ta nieprzewidywalność powoduje przypływ dopaminy, substancji chemicznej odpowiedzialnej za nagrodę w mózgu.

Aplikacje natywne są stworzone, aby podtrzymywać tę pętlę bez przerwy, eliminując wszystko, co mogłoby spowolnić Twój tryb wyszukiwania. Aplikacje społecznościowe nie tylko zakłócają Twój umysł, ale też pochłaniają ogromne ilości danych. Zanim je usuniesz, sprawdź, ile pamięci zajmują. Będziesz zaskoczony. Facebook może zająć nawet 14 GB, a Instagram niewiele mniej, bo aż 10 GB.

To gigantyczna sterta obrazów, filmów i danych śledzenia, które przechowują, dzięki czemu treści ładują się natychmiast. Te aplikacje chcą kontrolować zasoby Twojego urządzenia.

Działają w tle, śledząc Twoją lokalizację, wstępnie ładując filmy i nasłuchując sygnałów, nawet gdy telefon trzymasz w kieszeni.

Aplikacje PWA są bezpieczniejsze, prostsze i mniej inwazyjne niż aplikacje natywne

Aplikacja PWA (Progressive Web App) to w zasadzie strona internetowa, która ma działać podobnie jak aplikacja. Wykorzystuje nowoczesne technologie internetowe — HTML5, CSS, JavaScript — aby zapewnić Ci wrażenia przypominające natywną aplikację mobilną.

Główną zaletą jest możliwość korzystania z funkcji sandboxingu. Instalacja natywnej aplikacji Instagrama to jak zaproszenie Marka Zuckerberga do salonu. Instalując aplikację natywną, zezwalasz jej na dostęp do takich rzeczy, jak pliki, Bluetooth, sieć lokalna i schowek.

Progressive Web App jest inne. Działa w piaskownicy przeglądarki, która przypomina plac zabaw z wysokim płotem. Aplikacja PWA może korzystać tylko z zawartości przeglądarki. Nie może przeglądać Twoich kontaktów, czytać wiadomości ani sprawdzać innych aplikacji, chyba że wyraźnie na to zezwolisz.

Zmuszanie do spowolnienia zmienia sposób korzystania z social mediów

Używanie Instagrama jako aplikacji PWA nie jest płynne jak w przypadku aplikacji natywnej – i to nie bez przyczyny. Przewijanie ma lekkie zacięcia. Przesuwanie między zdjęciami nie jest tak responsywne. Interfejs historii wydaje się nieco toporny… Jest to celowy zabieg. Niewielkie opóźnienie w wersji webowej zaburza płynność. W aplikacji natywnej interfejs znika, a Ty po prostu konsumujesz treści.

Ale w aplikacji PWA stale przypomina Ci, że jesteś w przeglądarce. Może wyskoczyć pasek adresu URL lub gest Wstecz może nie działać prawidłowo, zmuszając Cię do kliknięcia przycisku.

Te drobne usterki sprawiają, że mózg przełącza się z trybu automatycznego na tryb myślenia. Trans zostaje przerwany. Co więcej, aplikacje natywne utrzymują Cię w stanie zalogowania przez całą wieczność.

Token sesji nigdy nie wygasa. Aplikacja PWA, w zależności od ustawień plików cookie, może prosić Cię o logowanie co tydzień lub co kilka dni. Kiedy dotkniesz ikony Instagram w wersji PWA, możesz często zobaczyć ekran logowania i wtedy pomyślisz: „Ech, nie zależy mi na wpisywaniu hasła” i zamykniesz telefon.

To zwycięstwo. To bariera logowania. Jeśli nie masz ochoty wpisywać hasła, z pewnością nie powinieneś spędzać 30 minut na bezmyślnym przewijaniu ekranu.

Jak wyglądają zdrowsze nawyki cyfrowe po usunięciu mediów społecznościowych?

Jeśli zostawisz lukę, coś ją wypełni, a jeśli sam nie dokonasz wyboru, śmieci wrócą. Zamień więc algorytmiczne kanały na opcje chronologiczne, ograniczone i faktycznie przydatne. Zdasz sobie sprawę, że korzystasz z X głównie do wiadomości, ale algorytm miesza nagłówki z ragebaitem i losowymi memami.

Lepiej korzystać z agregatorów świadomie śledzonych treści (z czytnikami RSS) za pomocą takich aplikacji jak Feedly czy Inoreader. To czytniki RSS, które podają informacje bez zbędnego szumu informacyjnego. RSS jest chronologiczny. Nie interesuje go, co jest na topie. Po prostu pokazuje, co zostało właśnie opublikowane w wybranym przez Ciebie serwisie lub kanale tematycznym, w kolejności od najnowszego newsa.

Najlepsze w tych aplikacjach jest to, że w końcu dochodzisz do jakiegoś końca. Czytasz nowe wpisu, a potem lista robi się pusta.

Korzystanie z gorszego oprogramowania poprawiło Twoje życie

Jakie zalety zauważysz po zmianie nawyku i usunięcia aplikacji mediów społecznościowych?

Żywotność baterii poprawi się, ponieważ zniknie aktywność w tle. Aplikacje natywne to wampiry zasobów. Ciągle łączą się z siecią, wstępnie ładują filmy i pingują Twoją lokalizację.

Usunięcie ich zatrzyma pobór energii. Poprawią się również statystyki czasu spędzanego przed ekranem. Skrócisz swoją dzienną średnią z czterech godzin do dwóch.

Przestaniesz gonić za dopaminą i zaczniesz używać ich jako narzędzia do wyszukiwania informacji lub wysyłania wiadomości do znajomych.

Jeśli wydaje Ci się, że to telefon wykorzystuje ciebie, a nie odwrotnie, sugeruję usunięcie tych aplikacji. Zaakceptuj niedociągnięcia, zaakceptuj niedogodności i ciesz się dodatkowym czasem pracy baterii swojego smartfona i czasem w normalnym świecie.

➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!

źródło: Android Police
zdjęcie wykorzystane we wpisie z Depositphotos