„Apokalipsa w tropikach” – dokument Netflixa o polityce i religii w Brazylii

Ten mrożący krew w żyłach dokument Netflixa opowiada o tym jak wyglądał proces staczania się Brazylii w stronę teokracji.

Apokalipsa w tropikach.(Netflix)

W tym wnikliwym dokumencie nominowana do Oscara Petra Costa bada ogromny wpływ ewangelizmu na brazylijski krajobraz polityczny. Najnowszy dokument polityczny Netflixa, „Apokalipsa w tropikach” (tyt. oryg. Apocalypse in the Tropics), to wciągające, niepokojące spojrzenie na to, jak demokracji w Brazylii grozi rozpad, gdy religia i ambicje polityczne stały się ze sobą głęboko powiązane. Film zadebiutował 14 lipca 2025 roku – a jedną z rzeczy, które czynią go tak wciągającym, jest fakt, że jest istotny nie tylko dla Brazylii, ale i dla innych krajów.

➔ PRZECZYTAJ TAKŻE: Twórcy serialu dokumentalnego „Bardzo dziki kraj” myślą o kontynuacji

Z uwagi na uderzające podobieństwa do polityki amerykańskiej, ten film może zaniepokoić niektórych zwolenników Trumpa, zwłaszcza ze względu na sposób, w jaki zgłębia wzrost religijnego populizmu i jego wpływ na normy demokratyczne.

Sednem filmu jest pytanie, które ma rzucić wyzwanie widzom: gdzie przebiega granica między demokracją a teokracją – i kiedy kraj przekracza tę granicę, przechodząc z jednego ustroju do drugiego. Costa zabiera widzów w trwającą dekadę podróż przez niedawne wstrząsy polityczne w Brazylii, śledząc, jak rozwijający się ruch ewangelicki przyczynił się do ukształtowania i prawdopodobnie destabilizacji demokracji w tym kraju.

Plakat filmu dokumentalnego „Apokalipsa w tropikach” (Netflix)
Plakat filmu dokumentalnego „Apokalipsa w tropikach” (Netflix)

„To bajka naszych czasów” – mówi Costa. A historia, którą opowiada, jest równie poruszająca, co niepokojąca. „Apokalipsa w tropikach” zawiera wywiady z kluczowymi postaciami, takimi jak obecny prezydent Luiz Inácio Lula da Silva, były prezydent Jair Bolsonaro i wpływowy teleewangelista Silas Malafaia, określany przez wielu jako swoisty kreator brazylijskiej prawicy religijnej.

Ten dokument łączy wątki osobiste z politycznymi, łącząc relacje z pierwszej ręki z materiałami archiwalnymi, aby uchwycić kraj w samym środku wstrząsów. Powodem, dla którego film Costy ma obecnie ocenę 94% w serwisie Rotten Tomatoes, jest po części sposób, w jaki mierzy się z poważnymi, niepokojącymi pytaniami dotyczącymi wiary, władzy i granic demokracji.

Po premierze na najważniejszych festiwalach filmowych, takich jak Venice i Telluride, „Apokalipsa w tropikach” została zakupiona przez Netflixa i jest teraz dostępna dla szerokiego grona widzów na całym świecie. Costa i jej współpracownicy, w tym producenci z firmy producenckiej Brada Pitta, Plan B, pracowali nad projektem przez cztery lata. Rezultatem jest film, który nie tylko wyjaśnia, co dzieje się w Brazylii, ale także stanowi odbicie innych krajów zmagających się z podobnymi napięciami między wiarą a rządami.

„Apokalipsa w tropikach” (Netflix)

Podczas gdy większość abonentów Netflixa gromadzi się, by oglądać produkcje, takie jak „Squid Game” i „Wendesday”, polecam od czasu do czasu obejrzeć niedoceniane produkcje dokumentalne platformy, dokumenty takie jak „Apokalipsa w tropikach” są dokładnie tym, o czym mówię.

Podsumowując: jeśli szukasz dokumentu, nad którym będziesz rozmyślać jeszcze długo po napisach końcowych, to jest to ten, który musisz obejrzeć.

➔ Obserwuj nas w Google News, aby być na bieżąco!

źródło: BGR | Netflix