Trump powiedział, że może zakazać TikToka w USA

Prezydent Donald Trump powiedział dziennikarzom, że może użyć władzy wykonawczej w celu zablokowania aplikacji TikTok w Stanach Zjednoczonych.

Donald Trump vs. TikTok

Podczas wczorajszego lotu Air Force One prezydent Trump powiedział dziennikarzom, że mógłby użyć „nadzwyczajnych uprawnień ekonomicznych lub rozkazu wykonawczego”, aby zablokować aplikację TikTok w USA. Wiadomość pojawiła się kilka godzin po tym, gdy dowiedziano się, że ​Microsoft prowadzi rozmowy związane z zakupem TikToka. Inwestorzy podobno wyceniają trzyletnią aplikację TikTok na 50 miliardów dolarów. W swojej piątkowej wypowiedzi Trump wyraźnie zasygnalizował, że nie popiera zezwolenia amerykańskiej firmie na przejęcie TikToka.

Tego samego dnia Bloomberg poinformował, że Trump może chcieć nakazać firmie ByteDance zbycie własności TikToka. W odpowiedzi na uwagę Trumpa, TikTok, jak zwykle, próbował udowodnić, że w interesie USA jest utrzymanie aplikacji i nie stanowi ona zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego.

100 milionów Amerykanów korzysta z aplikacji TikTok do poszukiwania rozrywki i kontaktu, zwłaszcza podczas pandemii. Tylko w tym roku zatrudniliśmy prawie 1000 osób do naszego zespołu w Stanach Zjednoczonych i jesteśmy dumni, że możemy zatrudnić kolejnych 10 000 pracowników w całych Stanach Zjednoczonych. Nasz fundusz dla twórców o wartości 1 miliarda dolarów wspiera twórców z USA, którzy zarabiają na życie dzięki naszej platformie. Dane amerykańskich użytkowników TikToka są przechowywane w USA, przy ścisłej kontroli dostępu pracowników. Najwięksi inwestorzy TikToka pochodzą z USA. Dokładamy wszelkich starań, aby chronić prywatność i bezpieczeństwo naszych użytkowników (…) – powiedział rzecznik TikToka.

Oświadczenie Trumpa potwierdziło tygodnie spekulacji, że amerykańskie organy regulacyjne planują zablokować TikToka, który jest niezwykle popularny wśród amerykańskich nastolatków, z powodu obaw, że może to być narzędzie szpiegowskie dla Pekinu.


Właścicielem TikToka jest firma ByteDance z siedzibą w Pekinie, która ostatnio okazała się najbardziej obiecującym startupem technologicznym w Chinach – podobno wyceniana na oszałamiające 100 miliardów dolarów. Obsługuje Douyin, popularną chińską wersję TikToka przeznaczoną tylko dla użytkowników z Chin.

ByteDance szukał różnych sposobów na odcięcie aplikacji TikTok od jakiejkolwiek chińskiej organizacji. W ciągu ostatnich kilku miesięcy podjęto rozmaite kroki, począwszy od powołania byłego dyrektora wykonawczego Disneya Kevina Mayera na stanowisko dyrektora generalnego TikToka twierdząc, że dane aplikacji są przechowywane na amerykańskiej ziemi, aż po obietnicę stworzenia 10 000 miejsc pracy w USA.

Zespół komunikacyjny TikToka również próbował złagodzić obawy, powtarzając, że cztery z pięciu miejsc w zarządach spółki macierzystej są „kontrolowane przez jednych z najbardziej szanowanych inwestorów globalnych”, w tym Arthura Dantchika dyrektora zarządzającego Susquehanna International Group; Williama Fords dyrektora generalnego General Atlantic; Philippe’a Laffonta założyciela Coatue Management i Neila Shena szefa Sequoia China. Założyciel i dyrektor generalny ByteDance Zhang Yiming jest prezesem zarządu.

Warto zauważyć, że Komitet ds.Inwestycji Zagranicznych w USA (CFIUS) nadal nie opublikował decyzji, czy fuzja Musical.ly-TikTok stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA – nie jest jasne, jak sprzedaż przebiegnie w praktyce. Kiedy ByteDance połączyło dwie aplikacje w 2018 roku, poprosiło obecnych użytkowników Musical.ly o pobranie aplikacji TikTok, która już miała użytkowników, więc wszyscy obecni użytkownicy TikToka są technicznie użytkownikami TikToka.

Czy ByteDance będzie zmuszone sprzedać wszystkie swoje międzynarodowe aktywa? TikTok ma również znaczną bazę użytkowników poza Stanami Zjednoczonymi. Zanim Indie zakazały korzystania z TikToka z powodu obaw związanych z bezpieczeństwem narodowym, ulubionej krytyki wielu amerykańskich polityków, kraj ten był największym rynkiem zagranicznym aplikacji.

Wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, że wydarzy się najgorszy koszmar Zhanga Yiminga. Przedsiębiorca od początku miał aspiracje do podboju międzynarodowego rynku, a teraz jego startup stał się najnowszym pionkiem w relacjach USA-Chiny.

źródło: TechCrunch