„The French Dispatch” w kinach dopiero w październiku

Premiera kinowa najnowszego filmu Wesa Andersona pt. „The French Dispatch” została przeniesiona na październik tego roku – w sam środek sezonu oscarowego.

Film „The French Dispatch” Wes Anderson (2020)

Nowy film Wesa Andersona pierwotnie miał zadebiutować w kinach w lipcu i miał się załapać na odwołany festiwal filmowy w Cannes w 2020 roku. Jednak premiera The French Dispatch została przeniesiona z 24 lipca na 16 października. Większość ostatnich produkcji Andersona debiutowała wiosną lub latem, w tym Isle of Dogs, The Grand Budapest Hotel czy też Moonrise Kingdom. Koronawirus znowu jednak pokrzyżował plany…

Film The French Dispatch (Francuska depesza) jest określany jako „list miłosny Andersona do dziennikarzy”. Dramat komediowy rozgrywa się w placówce amerykańskiej gazety w fikcyjnym francuskim mieście w XX wieku. Redaktorzy gazety zbierają się, aby wybrać trzy historie i opublikować je w hołdzie zmarłemu redaktorowi naczelnemu. Anderson przedstawia trzy historie z życia w swoim pierwszym filmie z antologii.

Film został zakwalifikowany do kategorii wiekowej R ze względu na występującą w nim „nagość, sceny seksualne i wulgarny język”. Szczegóły fabuły są na razie utrzymywane w tajemnicy. Wiemy jedynie, że film będzie „przeniesieniem na ekran opowiadań z amerykańskiego magazynu o fikcyjnym świecie w XX wieku”. Fabuła osadzona ma być we francuskim mieście.


Sprawdź również:

Serwis Variety ogłosił w styczniu tego roku, że „The French Dispatch” ma budżet produkcyjny w wysokości 25 milionów dolarów, co oznacza, że ​​kosztuje tyle samo, co „Grand Budapest Hotel”. Budżet w wysokości 25 milionów dolarów sprawia, że ​​jest to jeden z najcenniejszych filmów akcji Andersona.

Obejrzyj zwiastun filmu:

W projekcie uczestniczyli stali współpracownicy Andersona: autor zdjęć filmowych Robert Yeoman, kompozytor Alexandre Desplat i montażysta Andrew Weisblum. Na pokładzie znalazł się także nagrodzony Oscarem za scenografię do filmu „Grand Budapest Hotel” Adam Stockhausen, który ujawnił w zeszłym miesiącu, że ekipa wykorzystała fabrykę filcu we Francji i przekształciła ją w studio filmowe specjalnie dla tej produkcji.

Poza miastem znaleźliśmy opuszczoną fabrykę filcu, która z perspektywy czasu wydaje się absurdalnie właściwa, ale w tamtym czasie wydawało się to zupełnie normalne, jak:„ Tak! Filcowa fabryka! powiedział Stockhausen – Więc przejęliśmy to miejsce i przekształciliśmy całość w studio filmowe, przejęliśmy jego różne pokoje i uczyniliśmy z nich jeden magazyn rekwizytów, a drugi stał się stolarnią, kolejny pracownią, pokojem, itd. a trzy największe stały się naszymi scenami.

Fanów kina do produkcji przyciągnie nie tylko nazwisko znanego reżysera ale też gwiazdorska obsada! W filmie występili między innymi: Bill Murray, Timothée Chalamet Frances McDormand, Bob Balaban, Jeff Goldblum, Elisabeth Moss, Tilda Swinton, Lea Seydoux, Owen Wilson, Jeffrey Wright, Tony Revolori i inni.

„The French Dispatch” pojawi się w kinach kinach 16 października 2020 r.

Plakat filmu „The French Dispatch” w reż. Wes Anderson (2020)

[źródło: Indie Wire]