Ruch w polskim internecie wzrósł o 45%

Serwis nazwa.pl odnotował, aż 45-procentowy wzrost ruchu do obsługiwanych przez nią serwisów WWW.

Wzrost aktywności w polskim internecie o 45%

Trwająca pandemia koronowirusa COVID-19 oraz kwarantanna domowa Polaków wpłynęły na zwiększone zainteresowanie treściami publikowanymi w internecie. Można śmiało stwierdzić, że życie gospodarcze i towarzyskie Polaków przeniosło się do sieci internet. Zamknięcie zakładów pracy, szkół i uczelni wyższych, ograniczenie codziennej aktywności zawodowej i osobistej – to wszystko wpłynęło na większe zainteresowanie cyfrowymi treściami, na które zazwyczaj nie mieliśmy wcześniej czasu.

Akcja społeczna #ZostańWDomu, promowana przez rząd i wiele znanych osób publicznych, zmobilizowała Polaków do ograniczenia kontaktów z innymi ludźmi do niezbędnego minimum. Każdy szuka jednak swojego sposobu na przetrwanie tego trudnego okresu. Trudnego, gdyż życie każdego z nas całkowicie się odmieniło i trzeba było znaleźć sposób na siebie.

– Odnotowaliśmy w momencie ogłoszenia pandemii gwałtowny wzrost ruchu do kilkuset tysięcy serwisów WWW utrzymywanych przez nazwa.pl. Wzrost tego ruchu przełożył się na dużo większe obciążenie naszej sieci i serwerów. Dla naszego hostingu realizowanego w technologii chmury nie ma to jednak większego znaczenia. Włączyliśmy do chmury kolejne serwery, które bez problemu poradziły sobie ze zwiększającym się obciążeniem. Cieszymy się, że strony WWW naszych Klientów zyskały na popularności i mogą oni być spokojni, że tak zaawansowana technologia, jaką posiadamy bez problemu poradzi sobie nawet z dwukrotnie większym obciążeniem – powiedział Krzysztof Cebrat, prezes zarządu nazwa.pl.


Zwiększony ruch w internecie to jednak duże wyzwanie dla wszystkich dostawców usług hostingowych, a także operatorów telekomunikacyjnych. Zapewnienie działania usług hostingu na najwyższym poziomie, przy tak dużym wzroście zainteresowania, w przypadku firmy nazwa.pl było możliwe jedynie dzięki zastosowaniu technologii chmury obliczeniowej.

W przeciwieństwie do tradycyjnego hostingu, gdzie każda strona obsługiwana jest przez pojedynczy serwer, którego zasoby mogą się szybko wyczerpać, w przypadku Cloud Hostingu oferowanego przez nazwa.pl każda strona obsługiwana jest jednocześnie przez setki serwerów, które mogą przejmować pomiędzy sobą obsługę dowolnej strony WWW w czasie ułamka części sekundy.

Kolejny nadchodzący kryzys, zapewne w wielu branżach, zweryfikuje, które firmy działają na solidnych podstawach, a które nie wytrzymają presji ciężkich czasów. Dostawcy hostingu, czy też łącz, którzy wcześniej zainwestowali w odpowiednią infrastrukturę, obecnie nie muszą się martwić zwiększonym jej wykorzystaniem, a w dodatku mogą zaoferować klientom nowe usługi, których mniej przezorne firmy nie będą w stanie z oczywistych względów zrealizować.

[źródło: nazwa.pl]