9 najlepszych filmów o pandemii na VOD

W zaskakujących czasach, takich jak obecny kryzys związany z koronawirusem (COVID-19), czasem rozsądnym pomysłem jest wyłączenie wiadomości i przejście do oglądania czegoś bardziej beztroskiego.

Najlepsze filmy o epidemiach, pandemii i wirusach

Najlepsze filmy o epidemiach, pandemii i wirusach

Ze względu na zamknięte kina wiele filmów pomija tradycyjne okno kinowe i wcześniej przechodzi na wersję cyfrową, w tym nowy film Disney Pixar „Naprzód” (Onward) , „Sala samobójców. Hejter”, „W lesie dziś nie zaśnie nikt” i wiele innych.

Także sieci kablowe i serwisy streamingowe przygotowały sporo promocji i ofert na ten trudny czas. Choć czas nie jest najbardziej sprzyjający smutnym tematów, niestety nie uciekniemy od niego – wiele osób szuka także filmów katastroficznych, w których poruszono tematyke epidemii czy pandemii.

Trudno nie myśleć o rozwijającej się sytuacji na świecie, ale poniższe filmy związane z pandemią są dobrym sposobem na oderwanie się od obecnego kryzysu i przejście na całkowicie fikcyjny – niesamowite, że niektóre przypominają obecną sytuację, choć zostały nakręcone wiele lat temu.


Najlepsze filmy poruszające tematykę wirusów, zarazy i pandemii (epidemii)

Jeden z lepszych: „Contagion — Epidemia strachu” (Contagion)

Film Steven Soderbergha Contagion – Epidemia strachu z 2011 roku ostatnio trafił na szczyty popularności w iTunes i innych wypożyczalniach filmów online, ponieważ nie da się tego nie zauważyć, że śmiertelna pandemia z tego filmu wydaje się mieć pewne podobieństwa z tym, przed czym stoi obecnie nasz świat. Miejmy nadzieję, że wszystko skończy się szczęśliwie.

Kultowy klasyk: „28 dni później” (28 Days Later)

Szukasz czegoś nieco mniej realistycznego niż Contagion? W filmie 28 dni później następuje rozpad społeczeństwa po uwolnieniu śmiertelnego wirusa niszczącego świat. Ten hit pomógł ożywić gatunek zombie w 2002 roku i ostatecznie doprowadził do kontynuacji: 28 tygodni później.

Nie planeta: „12 małp” (Twelve Monkeys)

Terry Gilliam wzniósł się na wyżyny, wykorzystując historię o niszczącej ludzkość pandemii jako tła dla czegoś znacznie ciekawszego – zabawy z widzem, który musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ogląda film science fiction o podróżach w czasie, czy może kapitalnie nakręcone studium choroby psychicznej.

To nie jest Seksmisja: „Ludzkie dzieci” (Children of Men)

Zanim pan Cuarón zabrał się za Grawitację, trenował długie, pełne akcji i pozbawione cięć ujęcia w znacznie mniej sterylnych warunkach. Ludzkie dzieci przedstawia niedaleką przyszłość, w której świat ogarnęła epidemia bezpłodności, ostoją cywilizacji pozostaje Wielka Brytania, a pokój i dobro znajdują personifikację w postaci starego hipisa, który w leśnej chatce opiekuje się sparaliżowaną żoną, pali ziółka i słucha dobrej muzyki.

Nie pies!: „Jestem legendą” (I Am Legend)

Ten film akcji z Willem Smithem może być jeszcze bardziej warty uwagi ze względu na jego pomocnika w filmie, uroczego owczarka niemieckiego Sama. Historia opowiada o wirusologu Robercie Neville, który żyje jako ostatni człowiek w Nowym Jorku, szukając lekarstwa na wirusa, który zniszczył większość ludzkości i zmienił wielu w przerażających mutantów.

Zachowanie bezpiecznej odległości działa: „Kwarantanna” (Quarantine)

Kwarantanna, kwarantanna, kwarantanna. Podczas gdy jesteś uwięziony w swoim domu, dlaczego nie nakręcić filmu, aby przypomnieć sobie, dlaczego tak ważne jest ćwiczenie bezpiecznej odległości i dystansu społecznego? Ten film z 2008 roku został doceniony za atmosferę, grę aktorską i to, jak cholernie jest przerażający.

Chory!: „Szaleńcy” (The Crazies)

W tym filmie z 2010 roku główną rolę gra Timothy Olyphant, który trafia do małego miasteczka w stanie Iowa, które padło ofiarą wirusów wojskowych. Epidemia powoduje, że każdy został zainfekowany morderczym szaleństwem. Najlepszym wyjściem jest może wydostanie się z tego miasta?

Grr. Arrrgh…: „Świt żywych trupów” (Dawn of the Dead)

Ta przeróbka klasycznego filmu George’a A. Romeo z 1978 roku stała się ikoną samą w sobie. Opowiada historię świata podburzonego przez wirusa zombie i garstkę ocalałych mieszkających w centrum handlowym. Mam nadzieję, że food court jest nadal otwarty.

Gra na ekranie: „Resident Evil”

Jedna z najdłużej trwających serii horrorów w historii oparta jest na grze wideo. Obecnie jest już sześć części i nadchodzi restart komputera, choć pierwszy jest jednym z najlepszych, ponieważ podąża za Alice, graną przez złą Millę Jovovich, która próbuje kontrolować rozprzestrzenianie się śmiertelnego wirusa T.

Cezar rządzi: „Geneza Planety małp” (Rise of the Planet of the Apes)

Ten przeróbka klasycznej serii Planety małp jest początkiem historii Cezara, od wstrzyknięcia leku mającego wyleczyć Alzhheimera po ucieczkę ze szponów ludzi, którzy chcą zniszczyć jego gatunek.

Na podstawie książki: „World War Z”

World War Z opowiada o byłym śledczym ONZ, granym przez Brada Pitta, który wyruszył w podróż, aby znaleźć lekarstwo na śmiertelną pandemię, która grozi przemienieniem wszystkich w zombie.

Nie od zimna: „Dreszcze” (Shivers)

Z dzisiejszej perspektywy jedno z pierwszych dzieł rewelacyjnego reżysera prezentuje się nieco archaicznie, a powtarzane w wielu miejscach opowieści o rzekomej inspiracji dla Ridleya Scotta, pracującego nad Obcym są wynikiem dość zabawnej nadinterpretacji. Pełna golizny i brutalnych scen opowieść o szalonym eksperymencie i morderczych pasożytach, podkręcających libido swoich ofiar to pełnometrażowy debiut reżysera, który w kolejnych latach dał światu Wideodrom, Nagi lunch czy eXistenZ.

W czasach Ebolil: „Epidemia” (Outbreak)

Twórcy filmu mogą mówić o wielkim szczęściu. Gdy pojawił się na ekranach kin, świat – podobnie jak w ostatnich dniach — z niepokojem śledził doniesienia na temat epidemii gorączki krwotocznej, wywoływanej przez wirusa Ebola. W Epidemii problemem jest wirus Motaba, przywleczony do Ameryki przez przywiezioną z Afryki małpę, a zagrożone epidemią miasto Cedar Creek zostaje poddane kwarantannie i odcięte od świata. Mimo banalnej fabuły film broni się specyficznym dla swoich czasów klimatem i – przede wszystkim – gwiazdorską obsadą.

Prawie jak władca much: „Miasto ślepców” (Blindness)

Literackie arcydzieło noblisty José Saramaga wiele straciło po przeniesieniu na duży ekran. Mimo tego pozostaje świetną opowieścią, potwierdzającą stare przysłowie, które głosi, że w mieście ślepców jednooki jest królem. Epidemia ślepoty, która nagle spadła na nienazwane miasto sprawia, że odizolowany budynek, w którym zamknięto chorych, zmienia się w miejsce upadku cywilizacji i człowieczeństwa. Oglądając ten film nie mogłem pozbyć się skojarzenia, że to nowa, „dorosła” wersja „Władcy much”.


„See”

Bonus serialowy

Serial „See” Niewidomi aktorzy pomogli stworzyć serial „See” na Apple TV+

Jako współproducent i osoba niewidoma, Strechay dbał, aby świat przedstawiony nowym serialu See na Apple TV+ oddawał rzeczywistość ludzi takich jak on. Ośmioodcinkowy serial, w którym gra wielu niewidomych i niedowidzących aktorów, osadzony jest w dalekiej przyszłości, gdzie śmiercionośny wirus zdziesiątkował ludzkość, a ocalałych pozbawił wzroku.

Tylko błagam, nie oglądajcie tych filmów jeden po drugim…