Nowy telefon Supreme może znaleźć swoich zwolenników

Supreme właśnie ogłosiło swój katalog jesień/zima 2019, a wśród akcesoria takie jak telefon z nagrywarką marki Supreme, wyprodukowany przez Blu.

Supreme® BLU Burner Phone

Supreme® BLU Burner Phone

Nowa kolekcja będzie dostępna 22 sierpnia w sklepach Supreme w Nowym Jorku, Los Angeles, Londynie i Paryżu. Na stronie Supreme nie ma wzmianki o cenie telefonu, ale telefon może nie być tak tani jak jego budżetowa specyfikacja techniczna.

Nie daj się jednak zwieść ceną – jest to bardzo budżetowe urządzenie. Telefon obsługuje tylko sieć komórkową 3G i chociaż telefon Supreme z dumą może się pochwalić, że ma „wbudowany aparat”, nie postawilibyśmy żadnych zakładów, aby w najbliższym czasie mógł rywalizować z takimi smartfonami jak Pixel 3. W oparciu o konstrukcję telefonu wygląda na to, że może to być zmieniona nazwa Zoey 2.4, co oznaczałoby, że ma „ogromny ekran” o przekątnej 2,4 cala i 128 MB pamięci wewnętrznej. Supreme sprzedaje telefon z dołączoną kartą pamięci 16 GB, co jest miłe.

To nie pierwszy raz, gdy Supreme zanurzyło się w technologii. Firma kilkakrotnie współpracowała z Mophie nad szeregiem akumulatorów marki Supreme. O dziwo, nie były one sprzedawane po oburzająco wysokich cenach, choć nadal trudno było zdobyć choć jeden egzemplarz, ponieważ sprzedały się niemal natychmiast. C’est la vie.


Nie będę Cię zanudzać specyfikacją i funkcjami tego sprzętu – bo nie o to tu chodzi… Czasami niektórzy potrzebują telefonu, który będzie w stanie przetrwać cały weekend na jednym ładowaniu, i to jeszcze zanim przejdziemy do potrzeb ludzi w krajach rozwijających się. Jeśli jednak jesteś prawdziwą hypebeastą, który jest gotowy kupić telefon Supreme, aby nosić logo z tyłu telefonu, baw się dobrze.

Zamień Apple Watcha w iPoda dzięki podstawce W6 Stand od Elago

źródło: Engadget, The Verge

Obserwuj

Łukasz Majchrzyk

redaktor mobiRANK.pl
Od 2005 roku zajmuję się komunikacją internetową i e-marketingiem, jestem pasjonatem urządzeń mobilnych oraz nowych technologii – i nie waham się ich używać.
Łukasz Majchrzyk
Obserwuj