Gra mobilna „Holedown” to offline’owa zabawa dla każdego

Niezależnie od tego, czy szukasz zmyślnie zawikłanych zagadek, czy też zręcznościowej zabawy w zawrotnym tempie, w App Store znajdziesz gry, które zapewnią Ci wiele godzin rozrywki offline: poznaj „Holedown”!

Gra mobilna Holedown

Ale ta gra wciąga! Holedown to jedna z tych pozycji, które błyskawicznie przykuwają do ekranu i powodują, że z każdą minutą coraz trudniej się od niego oderwać.

Wspominaliśmy już, że w rozgrywce towarzyszy Ci mały robak-komunista? Czy po czymś takim potrzebujesz jeszcze w ogóle dodatkowej zachęty?

Przesuwając palcem po ekranie, strzelasz małymi, białymi kulkami odbijającymi się od bloków o różnych kształtach, które stoją Ci na drodze. Do każdego z nich jest przypisany numer oznaczający, ile razy trzeba trafić dany element, by się go pozbyć. Umiejętność wykorzystywania zakrzywionych krawędzi to klucz do sukcesu.


Przeczytaj także: „Tetris Royale” to nowy tytuł na smartfony z gatunku battle royale

Liczy się dobre oko, więc mierz precyzyjnie, żeby każdy pocisk dosięgnął celu maksymalną liczbę razy. Posyłaj kulki w zakrzywione krawędzie tak, aby odbiły się od nich i poleciały poziomo. Zadasz również wiele obrażeń, gdy trafisz w ciasną przestrzeń.

Im lepiej mierzysz, tym głębiej schodzisz, a po każdej rundzie otrzymujesz małe bonusy i ulepszenia, dzięki którym będziesz osiągać coraz lepsze wyniki.

Holedown stymuluje ten sam obszar mózgu, co Peggle oraz Angry Birds. Trzeba przyznać, że jest coś niezwykle fascynującego w strzelaniu do różnych rzeczy i obserwowaniu powstającego chaosu. Pamiętaj też, by zwracać uwagę na małego koleżkę, czającego się w prawym dolnym rogu ekranu — ma kilka interesujących uwag na temat kapitalizmu i środków produkcji.

Pobierz aplikację w sklepie App Store Pobierz aplikację w sklepie Google Play

źródło: App Store Polska

Obserwuj

Łukasz Majchrzyk

redaktor mobiRANK.pl
Od 2005 roku zajmuję się komunikacją internetową i e-marketingiem, jestem pasjonatem urządzeń mobilnych oraz nowych technologii – i nie waham się ich używać.
Łukasz Majchrzyk
Obserwuj