„Angry Birds VR” – czyli za chwilę wszyscy będziemy grać w wirtualnej rzeczywistości

Firma Rovio eksperymentuje z grami przyszłości i już wkrótce wyda nowy tytuł „Angry Birds VR: Isle of Pigs”, a już teraz możesz grać w  Angry Birds FPS na Magic Leap.

Angry Birds FPS (First Person Slingshot)

Rovio Entertainment, twórcy popularnej gry mobilnej, ponownie opracowują swój tytuł Angry Birds w różnych formatach: jeden w rzeczywistości wirtualnej i jeden w rozszerzonej. Dyrektor generalny Rovio Ville Heijari powiedział, że jednym ze strategicznych obszarów firmy jest spojrzenie na przyszłość gier, a więc na jakich urządzeniach będą grać ludzie za 5, 10 lat. Rovio upatruje przyszłości dla swoich tytułów w rozszerzonej, wirtualnej i mieszanej rzeczywistości oraz w obliczeniach przestrzennych.

Ale co w skrócie oznaczają te terminy?

  • Rozszerzona rzeczywistość to technologia, która nakłada obraz generowany komputerowo na widok rzeczywistego świata użytkownika.
  • Wirtualna rzeczywistość to wygenerowana komputerowo symulacja obrazu 3D lub środowiska, w i z którym można się kontaktować w pozornie prawdziwy lub fizyczny sposób, za pomocą dodatkowego hełmu lub okularów z wewnętrznym ekranem.

Na początku tego roku Rovio nawiązało współpracę z firmą Magic Leap, zajmującą się sprzętem AR, aby stworzyć jedną z pierwszych gier pt. Angry Birds FPS skrót od First Person Slingshot na Magic Leap dla swojego zestawu słuchawkowego AR o nazwie Magic Leap One. W grze użytkownicy strzelają z procy do  zielonych świnek umieszczonych w majestatycznych strukturach zbudowanych na stole lub podłodze przed graczem. Wszystko dzieje się w rozszerzonej rzeczywistości z wirtualną proca naturalnych rozmiarów i kolorowych ptaszków.


Zestaw słuchawkowy Magic Leap jest stosunkowo łatwy do założenia, a kontroler One jako proca jest intuicyjny w użyciu. W grze Angry Birds FPS jest w sumie 28 trójwymiarowych poziomów do przejścia, na których można grać pod różnymi kątami.

Przeczytaj także: Nauka języka obcego w wirtualnej rzeczywistości z VR Language

Angry Birds FPS: First Person Slingshot

Gra Angry Birds: FPS jest stworzona tylko na zestaw słuchawkowy Magic Leap One AR (Rovio Entertainment) i nie jest to niestety najbardziej dostępny tytuł. Magic Leap One są obecnie dostępne tylko w Ameryce Północnej i kosztują ponad 2 000 dolarów…

— Dla Rovio chodziło o platformę i zrobienie czegoś zupełnie nowego. Chociaż platforma jest dość ekskluzywna, czujemy, że tworzymy nowe rozwiązania i daje nam to dobrą podstawę do dalszego rozwoju na różnych urządzeniach VR i AR – wyjaśnił Heijari.

Angry Birds VR: Isle of Pigs

Angry Birds VR: Isle of Pigs

To prowadzi nas do najnowszej gry Rovio pt. Angry Birds VR: Isle of Pigs, którą zapowiedziano tuż przed świętami. Gracze zostaną odesłani na wirtualną wyspę, aby zaatakować te niesławne świnie. Do stworzenia nowych tytułów Angry Birds w VR i AR, Rovio połączyło swoje siły z innymi firmami: Nordic Games, Resolution Games.

Stworzenie gry w VR nie różni się zbytnio od tworzenia gry w AR. W rzeczywistości Resolution opracowało Angry Birds: FPS w wirtualnej rzeczywistości VR, ponieważ zestaw Magic Leap One nie był gotowy do końca lata.

Gry w AR mają też swoje zalety: po pierwsze choroba cybernetyczna, nie jest tak dużym problemem dla niektórych ludzi jak w przypadku gier VR, ponieważ wciąż możesz widzieć świat wokół siebie, gdy nosisz zestaw do rozszerzonej rzeczywistości.

Heijari porównuje pierwsze zestawy słuchawkowe AR do pierwszych dni smartfonów z ekranem dotykowym, kiedy nie wszyscy mogli jeszcze z nich korzystać. Pierwsze smartfony z ekranem dotykowym w 2007 roku były naprawdę drogie i miały ograniczone zastosowanie. Rovio uważamy, że platformy do VR i AR będą się ciągle zmieniać ewoluować, a my firma dzięki swoim pionierskim projektom będzie o krok do przodu w grach mobilnych przyszłości.

źródła: Evening Standard. via Rovio

Łukasz Majchrzyk
Obserwuj

Łukasz Majchrzyk

redaktor mobiRANK.pl
Od 2005 roku zajmuję się komunikacją internetową i e-marketingiem, jestem pasjonatem urządzeń mobilnych oraz nowych technologii – i nie waham się ich używać.
Łukasz Majchrzyk
Obserwuj