Lider Amsterdamskiej Partii Piratów nagi na plakatach promujących prywatność

Amsterdamska Partia Piratów dosłownie rozebrała swojego lidera Jelle’a de Graafa, aby promować na plakatach prawo do prywatności obywateli. Oprócz braku odzienia lider trzyma tabliczkę z napisem „Nic do ukrycia”.

Lider Amsterdamskiej Partii Piratów (Piratenpartij Amsterdam) - Jelle de Graaf - na plakacie promującym prywatność

Oddział Pirackiej Partii w Amsterdamie (Piratenpartij Amsterdam) zastosował niekonwencjonalna kampanię promującą swoje poglądy, rozwieszając w całym mieście 400 plakatów ze zdjęciem całkowicie nagiego lidera Jelle’a de Graafa.

Zobacz także: 5 powodów, dla których internauci używają sieci VPN?

W dobie internetu można byłoby się spodziewać, że partia polityczna specjalizująca się w technologiach – taka jak Partia Piratów – wykorzysta do promocji swoich poglądów internet i cyfrowych speców od kreowania odpowieniego wizerunku. Wydaje się jednak, że w Amsterdamskiej Partii Piratów obowiązuje bardziej starodawne podejście do przyciągania uwagi wyborców: nagość, która niewątpliwie ściśle łączy się z prywatnością.


Według holenderskiego serwisu informacyjnego Het Parool, Partia Piratów odwiesiła plakaty w całym Amsterdamie, przedstawiając nagie zdjęcie lokalnego lidera. Dwudziestoośmioletni Jelle de Graaf, który całkowicie nagi na czarnym tle trzyma tabliczkę z napisem „Nic do ukrycia” (oryg. pisownia NIETS TE VERBERGEN), dosłownie nic nie ukrywa…

Zdjęcie plakatu (które w wersji NSFW, czyli bez cenzury, możecie zobaczyć na stronie serwisu Het Parool), nie ma na celu zwrócić uwagi wyborców na genitalia de Graafa w nadchodzących wyborach lokalnych, które odbędą się 21 marca 2018 roku, ale na prawo obywateli do prywatności. W naszym wpisie pozwoliliśmy sobie jednak ukryć kolbą kukurydzy penisa (AKA „nic do ukrycia” ) pana Graafa.

Ocenzurowany (przykryty elegancką kolbą kukurydzy) plakat Piratenpartij Amsterdam z nagim Jellem de Graafem

Ocenzurowany (przykryty elegancką kolbą kukurydzy) plakat Piratenpartij Amsterdam z nagim Jellem de Graafem

Oprócz wyborów samorządowych Holendrzy będą również głosować nad kontrowersyjnym Sleepwet – ustawą, która da agencjom wywiadowczym więcej możliwości nadzoru online nad obywatelami. De Graaf twierdzi, że plakaty to nie tylko zwrócenie uwagi na kampanię partii w Amsterdamie, ale także sprzeciwienie się Sleepwet – podkreślając, że każdy ma coś, co chciałby ukryć.

— Przeciwnicy prawa do prywatności zazwyczaj mówią, że nie mają nic do ukrycia – powiedział de Graaf dla TNW. Ale nie zgadzam się z tym. Wydaje mi się, że każdy ma coś do ukrycia, chociaż na naszym plakacie mogę ukryć trochę mniej ukryć. Zdaniem lidera partii dyskusja na temat prywatności jest tak ważna, że sam zdecydował się dosłownie ujawnić. – Mam nadzieję, że naprawdę sprawię, że ludzie pomyślą i pokażą, że mają coś do ukrycia”. Reakcje na uderzające działania partii są według de Graafa szczególnie pozytywne – Ktoś powiedział tylko, że mam za mało włosów na klatce piersiowej, ale nie mogę wiele z tym zrobić.

W niedawnym plebiscycie partia nie została nawet uwzględniona, co nie wróży dobrze piratom i ich postawie w kwestii prywatności. Cztery lata temu Partii Piratów zabrakło 182 głosów, aby zasiąść w radzie miasta – być może w tym roku penis de Graafa uratuje partię przed odstrzałem?

O Partii Piratów

Partia Piratów (także: Partia Piracka) to międzynarodowy ruch społeczno-polityczny, który propaguje ochronę życia prywatnego, wolny dostęp do dóbr kultury, popiera prawa cyfrowe i stara się przeciwdziałać prywatnym monopolom, które zdaniem zwolenników tego ruchu są szkodliwe dla społeczeństwa.

Partia Piratów w Polsce: Partia Piratów została zarejestrowana w Polsce 29 listopada 2007, jednak 28 grudnia 2009 została wykreślona z ewidencji partii politycznych. Jej prezesem był Błażej Kaczorowski. Ugrupowanie zostało reaktywowane i zarejestrowane ponownie 21 stycznia 2013 jako Polska Partia Piratów (P3). Jej prezesem został Radosław Pietroń. Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2014 partia zawarła porozumienie z Demokracją Bezpośrednią i Partią Libertariańską, na mocy którego jej działacze (a także działacze Partii Libertariańskiej) znaleźli się na listach komitetu DB (który zarejestrował listy w 6 z 13 okręgów wyborczych). 10 czerwca 2017 nowym prezesem polskiej partii został Michał Dydycz.

Ugrupowania tego rodzaju funkcjonują w kilkudziesięciu krajach (na wszystkich kontynentach). Pod koniec 2006 ruch ten, w różnych formach organizacyjnych, istniał w Australii, Austrii, Belgii, Brazylii, Kanadzie, Francji, Niemczech, Włoszech, Holandii, Nowej Zelandii, Peru, Polsce, Rosji, Republice Południowej Afryki, Hiszpanii, Szwajcarii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

źródła: TNW, Wikipedia – Partia Piratów, Het Parool, Piratenpartij Amsterdam

Obserwuj

Łukasz Majchrzyk

redaktor mobiRANK.pl
Od 2005 roku zajmuje się komunikacją internetową i e-marketingiem, pasjonat urządzeń mobilnych i nowych technologii. Dołącz do moich kręgów na Google+ .
Obserwuj