neoSłówka: wibracje fantomowe

Wibracje fantomowe to nierzeczywiste uczucie, powodujące wrażenie jakby smartfon wibrował, chociaż nic takiego nie miało miejsca.

wibracje fantomowe (neosłówka)

Syndrom wibracji fantomowych wpływa n nasz układ nerwowy i objawia się u coraz większej liczby osób. Nosimy smartfony w torebkach, plecakach i kieszeniach i nierzadko mamy wrażenie jakby telefon wibrował, chociaż w rzeczywistości nawet nie drgnął.

Wibracje smartfonów towarzyszą przychodzącym powiadomieniom o połączeniu przychodzącym, SMS-ie czy innym alertom z aplikacji mobilnych.

\Nierzeczywiste uczucie wibracji fantomowych towarzyszy głównie osobom, które często mają wyłączony dźwięk w telefonie, ale nie rezygnują z wibracji. Ciągły niepokój, stres i tempo w jakim żyjemy powodują, że oprócz lęku wynikającym z bycia poza siecią, czyli FOMO (z ang. Fear of Missing Out – syndrom pojawiający się u użytkowników mediów społecznościowych, lękających się, że przegapią coś istotnego i ominie ich to bezpowrotnie), doświadczamy także nomofobii (lęku przed utratą smartfona) oraz innym nierealnym odczuciom.


Ludzie, czasem wbrew sobie, natychmiast reagują na dźwięk smartfona, powiadomień i wszystkiego co pochodzi ze smartfona. Potrafią zachowywać się niekulturalnie w momencie gdy odezwie się do nich smartfon – wbrew etykiecie i mobikiecie.

Okazuje się, ze odpowiedzenie na każdą przychodzącą wiadomość jest obowiązkowa i w organizmie ludzi podnosi natychmiast poziom napięcia. Osoby, które co chwila sprawdzają, czy przyszedł nowy SMS, wiadomość na Messengerze lub e-mail, obserwują u siebie wibracje fantomowe.

Nie dajmy się zwariować i pamiętaj, że osoba z którą rozmawiasz w realnym świecie jest ważniejsza i zanim odbierzesz telefon lub odpiszesz na wiadomość, kulturalnie skończ rozmowę z obecnym interlokutorem. A najlepiej czasem być foncognito…

Obserwuj

Łukasz Majchrzyk

redaktor mobiRANK.pl
Od 2005 roku zajmuje się komunikacją internetową i e-marketingiem, pasjonat urządzeń mobilnych i nowych technologii. Dołącz do moich kręgów na Google+ .
Obserwuj