Altrui.st, czyli kryptowaluty w służbie dla potrzebujących

Projekt Altrui.st powstał, aby używać tzw. cryptohacków, aby zapewnić podstawowy minimalny dochód dla najbardziej potrzebujących.

Logo Altrui.st

Dzięki pomysłowi Altrui.st strony internetowe mogą wykorzystać, niewykorzystywaną moc obliczeniową swoich gości w szczytnym celu pomagania najbardziej ubogim i potrzebującym.

Ubóstwo jest najpilniejszym problemem, z którym borykamy się jako gatunek, więc wpadliśmy na pomysł… będziemy dawać pieniądze – powiedział współzałożyciel Atltrui.st Dani Guardiola podczas Disrupt Berlin Hackathon.

Jeśli brzmi to trochę podobnie do projektu CoinHive, który wstrząsnął internetem na początku tego roku, to właśnie o to chodzi. Z tym, że serwisy internetowe, które będą wykorzystywały nowy charytatywny JavaScript, będą obciążały procesory odwiedzających ja użytkowników do „kopania kryptowaluty” na szczytny cel.


Dowiedz się także, jaka jest różnica między tradycyjną walutą a kryptowalutą?

W odróżnieniu od nikczemnych sposobów zarabiania na użytkownikach, Altrui.st ma być tym dobrym „kryptorobinhoodem”, który da właścicielom stron internetowych narzędzie pozwalające użytkownikom zdecydować się na udostępnienie mocy obliczeniowej swojego komputera do krypto-górnictwa (tzw. crypto-mining). Według twórców Daniego Guardioli i Carlosa Jeuressena, owoce tego projektu zostaną rozdane osobom, które spełniają określone wymagania.

Hack Altrui.st nie jest pierwszym charytatywnym pomysłem wykorzystującym kopanie kryptowalut, który mieli CI dwaj młodzi informatycy. Pierwszy projekt był odtwarzaczem wideo, który odtwarzałby tylko piosenki zespołu Nickelback – na szczęście wpadli na coś lepszego. Po części dlatego, że Guardiola od zawsze miał z tyłu głowy pomaganie innym i walkę z niesprawiedliwością społeczną.

Przykład wykorzystania zapytania o wykorzystanie mocy obliczeniowej komputera internauty odwiedzającego stronę bioąrcą udział w projekcie charytatywnym Altrui.st:

Przykład popupu na stronie bioracej udział w projekcie Altrui.st

Przykład popupu na stronie bioracej udział w projekcie

Podstawowy dochód to naprawdę duży krok. Jest wielu ludzi, którzy zastanawiają się, jak połączyć kryptowalutę z podstawowym dochodem – mówi Guardiola. [Więc] dlaczego nie zrobić wtyczki, która może po prostu stworzyć pieniądze i przekazać je bezpośrednio biednym?

Zobacz, jak mogłoby działać wydobywania kryptowalut za zgodą internautów odwiedzających strony internetowe:

Dla celów hackathonu (i szczerze mówiąc, w zasadzie tylko dla celów hackathonu), hack Altrui.st wykorzystuje aplikację bankowości od Deutsche Bank do łączenia się z kontami bankowymi. Potencjalni beneficjenci będą ubiegać się o podstawowy minimalny dochód za pomocą procesu składania wniosku na stronie Altrui.st, która dopiero powstanie.

Oto, jak twórcy pomysłu opisują proces:

  • Wnioskodawca wypełnia formularz aplikacyjny na portalu i klika przycisk „Apply with Deutsche Bank”.
  • Następnie wprowadzają swoje dane osobowe, aby zalogować się w Deutsche Banku.
  • Wyciągane są dane z DBapi.
  • Pobierane są dane demograficzne z Esri na podstawie DBapi.
  • Obliczany jest wynik i zapisywane są dane użytkownika w bazie danych.

Co wyniknie z tej ideo? Zarówno Guardiola, jak i Jeuressen chcieliby kontynuować ten projekt i w sprytny sposób użyć kryptowalut, aby walczyć z ubóstwem na świecie. Biorąc pod uwagę, że wartość cyfrowej waluty Bitcoin (BTC) leci do góry jak szalona, może to być jeden z bardziej szczytnych projektów pomocy ubogim, jakie powstały kiedykolwiek w internecie.

Więcej o tym pomyśle możesz przeczytać na stronie deweloperskiej projektu: devpost.com/software/altrui-st

źródło: TechCrunch

Obserwuj

Łukasz Majchrzyk

redaktor mobiRANK.pl
Od 2005 roku zajmuje się komunikacją internetową i e-marketingiem, pasjonat urządzeń mobilnych i nowych technologii. Dołącz do moich kręgów na Google+ .
Obserwuj