Smart prezerwatywa i.Con – tak, to (nie) jest żart…

Gadżet o nazwie i.Con promowany jest jako inteligentna prezerwatywa, ale nie do końca jest tym co sugeruje jego nazwa.

i.Con smart prezerwatywa

W obecnych czasach wszystko musi być smart, mobilne i najlepiej połączone z internetową usługą w chmurze. Śledzenie naszej aktywności fizycznej czy czynności zdrowotnych stało się normą, a teraz smart urządzenia wkraczają do naszych sypialni.

Brytyjski sklep internetowy British Condoms udostępnił w swoim asortymencie nowy produkt typu wearables o nazwie i.Con i opisuje go jako pierwsza na świecie inteligentna prezerwatywa (The Worlds First Smart Condom). Urządzenie trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku i będzie kosztować około 300 zł (59,99 £).

Okazuje się jednak, że i.Con wcale nie jest prezerwatywą, a raczej pierścieniem, który używa się razem ze standardową prezerwatywą. Urządzenie ma mierzyć jakość seksu na podstawie kilku wskaźników, w tym szybkość ruchów, liczbę spalonych kalorii i czas trwania stosunku.


Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o tzw. inteligentnej prezerwatywie, od razu pojawiło się wiele pytań. Z czego jest ona zrobiona? Czy łączy się za pomocą Bluetootha? Czy odtwarza muzykę w zależności od nastroju? I płacą 300 zł za urządzenie jest wielokrotnego użytku!!!???  Cóż, na podstawie tego, co wiemy do tej pory, i.Con wydaje się być bardziej marketingowym chwytem, niż użytecznym narzędziem, z którego chcielibyśmy korzystać w intymnych chwilach.

Na opakowaniu pokazano nano chipy i czujniki, które znajdują się na przedmiocie. Jednak póki co brakuje zdjęcia samego urządzenia, więc ciężko stwierdzić, jak dokładnie wygląda i czy wygodne jest dla obu partnerów? Oprócz tego widoczna jest ikona do sklepu App Store, co sugerowałoby, że urządzenie będzie miało swoją aplikację mobilną w której zapewne będzie można śledzić swoją aktywność. Czy aplikacja będzie posiadała funkcje dzielenia się z przyjaciółmi w mediach społecznościowych i ludzie będą chcieli z tego korzystać? Nie sądzę też, czy ze względu na ostrą politykę Apple’a, aplikacja byłaby w ogóle zatwierdzona w sklepie App Store.

Inteligentna prezerwatywa i.Con (screen sklepu British Condoms)

Inteligentna prezerwatywa i.Con (screen sklepu British Condoms)

Brytyjski strona sprzedająca urządzenie i.Con w przedsprzedaży z dumą oświadcza: Przyszłość Twojego życia seksualnego zaczyna się tutaj. Jest to zdecydowanie dziwne, biorąc pod uwagę, że to urządzenie typu wearables nie sprawia wpływa ani na poprawę przyjemności z seksu, nie zapobiega pęknięciu prezerwatywy oraz nie zwiększa ochrony przed przenoszeniem chorób drogą płciową – czy zatem jest użyteczne? Firma twierdzi, że urządzenie będzie w stanie wykryć choroby przenoszone drogą płciową, takie jak chlamydia i syfilis, ale nie podano żadnej informacji o tym, jak to będzie realizowane?

W 2016 roku szwedzka firma specjalizująca się w gadżetach intymnych LELO wydała prezerwatywę HEX™, która ma sześciokątny wzór w materiale, z którego jest skonstruowana. Dzięki temu ma sprawiać, że jest mniej prawdopodobne jej uszkodzenie lub zsunięcie. Prezerwatywa osiągnęła ogromny sukces crowdfundingowy na Indiegogo zbierając aż 1 mln euro od 30 tysięcy osób. Prezerwatywa LELO kosztuje około 19,99 dolarów za 12-pak.

Firma i.Con zacznie prowadzić przedsprzedaż i chwali się już 96 tysiącami rejestracji zainteresowanych użytkowników.

źródło: British Condoms, LELO, Business Insider – This sex wearable that’s being falsely marketed as a ‚smart condom’ is kind of ridiculous

Obserwuj

Łukasz Majchrzyk

redaktor mobiRANK.pl
Od 2005 roku zajmuje się komunikacją internetową i e-marketingiem, pasjonat urządzeń mobilnych i nowych technologii. Dołącz do moich kręgów na .
Obserwuj